Zaburzenia psychiczne. Modele, zastosowanie, wzorce. Część 1

Dzięki podejściu NLP opisano w bardzo praktyczny sposób już całe mnóstwo tematów, jednak kilka dziedzin pozostawało tabu. Wiadomo, że wybitni fizycy i matematycy ocierają się często o schizofrenię, stanowiska kierownicze przyciągają i tworzą psychopatów a największą władzę, choć na krótko, zdobywali paranoicy.

Dlaczego ciągle jeszcze nie wiesz jak tego użyć?trans Zaburzenia psychiczne. Modele, zastosowanie, wzorce. Część 1

Dostajesz przepisane na język NLP cechy wielu zaburzeń psychicznych jak i ich strukturę. Skoro to czytasz to uznaję, że funkcjonujesz świadomie i twoje postrzeganie linii czasu wybiega poza najbliższy piątek a przez to będziesz myślał jak tego używasz. Jak zobaczysz granica między geniuszem, niewolnikiem, fanatykiem a warzywem jest bardzo cienka i pamiętaj o tym, kiedy będziesz sprawdzał interesujące Cię narzędzia, bo ktoś może z tego nie wyjść i czasem możesz to być Ty.

Skoro już masz pojęcie o zagrożeniach i dalej chcesz się rozwijać poza zwykłe ramy, to na podbudowanie nastroju masz opis eksperymentu w 100% naukowego, który ?delikatnie? podważa zasadność całej psychiatrii Eksperyment Rosenhana Bez względu na to, co o sytuacji myślisz pamiętaj, że ludzie w białych kitlach myślą swoje, więc zastanów się dwa razy zanim zakomunikujesz jasno testowany akurat wzorzec w sytuacji społecznej. Ale to już wiesz, mam nadzieję.

W tej części dostaniesz 2 wzorce oparte o strach i kontrolę oraz jeden bazujący na zredukowanej identyfikacji z innymi. Czyli po kolei osobowość anankastyczna, paranoiczna i socjopatia.

Osobowość anankastyczna – Ma być dokładnie tak!

Znasz ludzi, którzy precyzyjnie wiedzą, jak wszystko ma wyglądać  i traktują swoją wizję jak prawdę objawioną nie biorąc pod uwagę innych pomysłów ani tym bardziej, że mogą się mylić? Ludzi, którzy wiedzą, jak coś powinno się zrobić i muszą wszystko zrobić, a przynajmniej dokończyć każdą część sami. Bo dzieło nigdy nie jest skończone, jest tyle świata do naprawienia?

W kontaktach interpersonalnych nie do wytrzymania, ale czy nie tego oczekiwałbyś od swojego inżyniera, kontrolera, programisty? Żeby wszystko sprawdzili milion razy dopóki malutki skrawek rzeczywistości którym się zajmują nie będzie działał absolutnie perfekcyjnie. A może już znasz konteksty w których przydałoby się to Tobie.

Wzorzec oparty o perfekcjonizm i kontrolę ze stratą na poziomie elastyczności i skuteczności. Parametry płynne albo nawet liniowe nie istnieją dopóki nie zostaną skwantowane. Bo konkretne granice dają jasność sytuacji i pewność, a to prowadzi do możliwości kontroli i bezpieczeństwa. Jakie to proste.

Przyda Ci się absolutnie przy tworzeniu działań ograniczających albo nieuwzględniających czynnika ludzkiego. Możesz też potraktować to jako ekstremalną formę przypominacza ;). A jeśli z jakiegoś powodu nie boli Cię brak elastyczności  i szczęścia albo spełnienia, to można oprzeć na tym prawie całe życie ? granica wypalenia motywacji jest ustawiona wyjątkowo daleko.

Oczywiście są pewne koszty, stosunkowo duże przy rozszerzaniu kontekstów. Zdecydowanie tracimy szczęście, ponieważ motywacja nie jest typowo „do”(Czy to na pewno zawsze źle?). No i nigdy nie da się skończyć zadania pozostając w tym modelu. Nie dlatego, że nie spełniasz początkowych założeń – wymagania są dynamiczne. Zawsze można dookreślić kolejne cyfry daleko, daleko po przecinku.

No i wisienka na torcie, czyli jak to w końcu zrobić?

  1. Tworzysz obraz zadania.
  2. Wykonując wybraną czynność przybliżasz jego część.
  3. Teraz masz obraz „podzadania”. Przybliżasz jego część na której skupiasz się w tej chwili.
  4. Zapętlić punkt 3 simple smile Zaburzenia psychiczne. Modele, zastosowanie, wzorce. Część 1
  5. Dla wzmocnienia mocna reakcja emocjonalna(klasycznie będzie bezpieczeństwo przy ustawieniu strachu na wszystko inne) na cały obraz i każdy szczegół, tak żeby dokładnie zapamiętać obraz. Używasz cały czas jako kotwicy.
  6. Innym dodatkiem może być swish na wszystkie konteksty(future pacing) weryfikowania, czy świat zgadza się z twoją wizją.

Jak widzisz zadanie jest niewykonalne, ma zamkniętą pętlę. To też metoda na kontrolę, tak się właśnie ?odpuszcza?. Kończysz zapętlanie i przechodzisz dalej.

Osobowość paranoiczna-? Na pewno?

Józef Stalin zabił trochę ludzi. Przeciwnicy to dość oczywista sprawa, ludność cywilna też jest mało szokująca. Ale zginęło też sporo najbliższych współpracowników. Wielu absolutnie oddanych. Bo cóż, nie był pewny czy nie ma jakiegoś zagrożenia z ich strony. No a lepiej nie ryzykować.

Kiedy ludzie połapią się w sytuacji zaczynają się problemy, ale do tego czasu nastrój strachu trzyma wszystko w ryzach. No i w polityce jak i strukturach korporacyjnych przekonanie, że każdy jest twoim wrogiem wcale nie jest takie fałszywe.

Na hasło „paranoja” pewnie pojawiają Ci się gotowe skojarzenia. Wątpliwości, podejrzliwość, pamiętliwość. I to w zasadzie to. Podobnie co anankastyczna, ale bardziej interpersonalna. Pozbywasz się jednego zagrożenia, ale jest kolejne, zawsze jest. Nic nie jest 100% pewne, a zwłaszcza ludzie. Czyli wszystko jest zagrożeniem, a zwłaszcza ludzie. Czyli przed wszystkim trzeba się zabezpieczyć, a zwłaszcza przed ludźmi.

Dodatkowo wszystko dzieje się wokół Ciebie. Nie ma przypadków – to nie dawałoby bezpieczeństwa, byłoby niepewne. Wszystko jest kontrolowane. A skoro nie przez Ciebie, to przez kogoś innego. Wiesz, co trzeba zrobić.

Schemat ma sens w naprawdę porąbanych relacjach. Są grupy, w których przydaje się poczucie kompletnego zagrożenia i walki o kontrolę, choć to dość rzadkie miejsca i przeważnie lepiej z nich uciekać. No i widzenie wszędzie spisku ma jeszcze jedną zaletę ? możesz stworzyć najbardziej niesamowite intrygi świata, jeśli masz odpowiednią grupę(patrz: kwestia czynnika ludzkiego w anankastycznej).

Straty wynikają głównie z problemów z oszacowaniem poziomu zagrożenia a nie samego wzorca. Bezpośredni problem to głównie problemy z organizmem – poziom kortyzolu dosłownie zabija w paręnaście lat przez zawały itp. Zagrożeniem jest też zapętlenie wzorca poza granicę kontroli (zakwestionowanie zaufania do siebie – patrz Ambiwalencja)

Wiem, że na to czekasz 😉

  1. Przygotuj kotwicę na wątpliwość. Polecam „Po czym byś poznał, że wszyscy spiskują, gdyby ukrywali to tak sprawnie, że nie dałoby się poznać”.
  2. Przygotuj kotwicę na pewność. Sprawdź submodalności przekonania prawdziwego.
  3. Przygotuj kotwicę na strach.
  4. Zrób schemat łańcuchowy wątpliwość->strach
  5. Jeśli chcesz możesz jakoś wyolbrzymić obraz siebie, submodalności.
  6. Pacing emocji wątpliwości na każdy możliwy kontekst. Np. Godiva simple smile Zaburzenia psychiczne. Modele, zastosowanie, wzorce. Część 1 Upewnij się, że pojawia się strach.
  7. Przygotuj reprezentacje „wszyscy spiskują”, „tylko ja mogę zapewnić sobie bezpieczeństwo”, „świat jest uporządkowany” itp.
  8. Nadaj powyższym przekonaniom własności prawdy, dodaj kotwicę na pewność.
  9. Dodatkowo stwórz(Swish) schemat na każdy możliwy kontekst prezentujący potencjalnie ukryte za nim spiski i dodaj future pacing.

Socjopatia – Bo Cię zabiję. Serio.

Ludzie, którzy na sali sądowej z pełnym spokojem przyznają się do gigantycznych defraudacji, oszustw, zabójstw. Albo z powodu kompletnego niezrozumienia problemu albo ze względu na wskazówki adwokata w kwestii zachowania, które może wzmocnić lekarską diagnozę łagodzącą wyrok.

Są fanatyczni seryjni mordercy, są ci znajdujący w tym przyjemność, są ci którzy wykonują rozkazy. I są jeszcze ci, którym to zwyczajnie zwisa. Ot, czasem trzeba przestawić krzesło, czasem trochę nakłamać, posprzątać biurko, otruć kogoś. Różne rzeczy są potrzebne w drodze do celu. Szkoda, żeby traktować ludzi wyjątkowo ? to mogłoby zaszkodzić osobistym interesom.

Patrząc z zewnątrz nie masz obrazu typowego niekontrolującego się wariata. Raczej maszynę, której zachowanie niby jest logiczne, ale trudne do przyjęcia dla jednostek z kręgosłupem moralnym. Zero niekontrolowanych reakcji emocjonalnych (często zdolności aktorskie. Nic dziwnego, jeśli całe życie nie masz nastroju a ludzie go wymagają to szybko się uczysz), zwłaszcza w relacjach. Relacje interpersonalne nastawione na konkretny cel, brak empatii, norm.

Zastosowanie wydaje się dość naturalne. Kiedy chcesz osiągnąć cel i nie chcesz, żeby stosunek do innych Ci przeszkadzał. Duży racjonalizm, możliwość trzymania wewnętrznych standardów etycznych, niesamowite zarządzanie ludźmi.

Jeśli lubisz empatię, to na pewno jej kompletny zanik uznasz za stratę. Klasycznie rozumiane relacje z ludźmi nie są w zasadzie możliwe z perspektywy użytkownika modelu ? z zewnątrz mogą wyglądać idealnie normalnie. Wtedy Ci to już nie będzie przeszkadzało naturalnie, po prostu teraz to widzisz. Największym wyzwaniem jest fakt, że całość wymaga pilnowania konsekwencji ze względu na używanie nierespektowanych przez społeczeństwo wzorców.  Nie ma zasady ?nie zabijaj? więc trzeba pomyśleć dokładnie co się może stać.

Ok, więc jak to robić? Można oczywiście wywalać po kolei wzorce reakcji na „moralność”, zmieniać odruchy itd, ale jest krótsza droga(której psychiatrzy nie widzą, więc w zasadzie nie mają jak tego leczyć).

  1. Określ, gdzie dokładnie kończy się twoja granica współczucia. Wszelka niechęć do określonych grup społecznych to dobry początek. W najgorszym wypadku idź przez zwierzęta, do roślin i przedmiotów.
  2. Zauważ na czym polega różnica. Jaka jest reakcja na wyobrażenie niszczenia poza tą grupą a jaka wewnątrz.
  3. Teraz zacznij zawężać tę grupę, wystarczyć powinny submodalności. Tak długo, jak pozostaniesz wewnątrz tylko Ty sam. UWAGA: Nie zacznij przypadkiem nienawidzić itp. To emocja, a więc nie neutralność. Dokładnie odtwarzaj schemat. Opcjonalnie poszerzaj konteksty w miarę potrzeb (np. czy denerwowałbyś się na ekspres, że nie podaje kawy kiedy prosisz? Nie, zmieniłbyś podejście. I analogicznie do ludzi).

Masz wszystkie zabawki z tej części. Będzie ich jeszcze kilka. A potem wzorce zupełnie spoza jakiegokolwiek schematu.

Mając nową perspektywę i narzędzia, które drzwi otworzysz najpierw?

P.S.

Jeśli spodobał Ci się artykuł, to nie ukrywaj tego przed światem i kliknij „Lubię to” albo „G+” simple smile Zaburzenia psychiczne. Modele, zastosowanie, wzorce. Część 1

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 3.0/5 (1 vote cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +1 (from 1 vote)
Zaburzenia psychiczne. Modele, zastosowanie, wzorce. Część 1, 3.0 out of 5 based on 1 rating
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

5 genialnych kometarzy

  1. paulina pisze:

    Pozbywasz się jednego zagrożenia, ale jest kolejne, zawsze jest. Nic nie jest 100% pewne, a zwłaszcza ludzie. Czyli wszystko jest zagrożeniem, a zwłaszcza ludzie. Czyli przed wszystkim trzeba się zabezpieczyć, a zwłaszcza przed ludźmi.

    😮
    To jest zaburzenie psychiczne? Ale w takich normalnych, zdrowych ramach z grubsza umożliwiających kontakty personalne nie jest? 😀

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Jakub Królikowski pisze:

      To zdanie ma na celu tylko zobrazować sytuację, w żadnym wypadku nie jest diagnozą lekarską 😉

      Wszystkie zaburzenia, z pełną schizofrenią włącznie, jeśli są delikatne albo mają tylko część objawów nie zostaną klinicznie uznane raczej.

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  2. krzysztov pisze:

    super, szczególnie warta uwagi część porównawcza przedmiotów do ludzi i wytwarzające się podczas interakcji niepragmatyczne emocje, w sytuacji gdy nie wszystko idzie po naszej myśli :) thx

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook