Wyłącz telefon!

Daliśmy się przekonać, że musimy być dostępni 24/7.

Zastanawiałeś się, czy nie cierpi na tym Twoja wydajność i poziom zadowolenia?

Przed Tobą krótki przewodnik jak wyłączyć telefon!

Photo by shoehorn99

Zauważyłeś, jak w pewnym momencie telefon przestał spełniać swoje kluczowe zadanie? Ma podnosić mobilność, ułatwiać kontakt, ale to wszystko po to, żeby zwiększyć Twoją wydajność. Przerywając Ci realizację projektu raczej tego nie robi.

Nie musisz być dostępny

Świat się nie zawali, jeśli nie odbierzesz telefonu. Wiem, to może brzmieć jak herezja, ale obiecuję, że nie spadniemy w otchłań niebytu jeśli ktoś się do Ciebie nie dodzwoni.

Jest naprawdę niewiele spraw, które nie mogą poczekać 24h. Jeśli pracujesz w miejscu, które wymaga pełnej dyspozycyjności (część szpitala choćby) to faktycznie, możesz się odłączyć dopiero po czasie, który masz wpisany na umowie – koniecznie zrób to.

Zorganizowane rozmowy będą trwały krócej, ale to nie wszystko: nie stracisz skupienia, flow w trakcie pracy. Innymi słowy, wydając mniej czasu zyskasz większą wydajność. Coś pięknego.

Jeżeli natomiast uważasz, że każdy możliwy telefon jest ważniejszy niż to, co w tej chwili robisz – to czas zacząć robić coś innego. Jeśli nie, to dzwoniący może poczekać, nic mu nie będzie. Kiedy przejdziesz na system oddzwaniania do ludzi, na początku zauważysz, że pod koniec dnia nie pamiętają z czym dzwonili rano – chyba nie było to zbyt istotne, prawda?

Jak się przygotować?

Oczywiście nie możesz tak po prostu przestać odbierać z dnia na dzień. Naturalnie niczego Ci nie zabraniam, ale ludzie mogą się obrażać 😉

Od czego zacząć?

Ustal, kiedy będziesz oddzwaniał.

Raz na dzień-dwa jest z mojego doświadczenia najlepszym układem. W godzinach 18-20 najczęściej odbierają wszyscy. I daruj sobie dzwonienie do ludzi piątek/sobota, to naprawdę nie ma żadnego sensu 😉

Wyznacz też czas, kiedy odbierasz telefony. Szczególnie przydatne, jeśli Twój krąg znajomych stosuje te samą taktykę.

Poinformuj wszystkich o swojej decyzji

Oczywiście tylko osoby, z którymi kontaktujesz się minimum raz w tygodniu (i od których od razu odbierałeś). Krótki komunikat „Telefon zabierał mi za dużo czasu, dzwoń kiedy chcesz, ale będę oddzwaniał wtedy-a-wtedy. Jeśli byłyby problemy, to wtedy-a-wtedy odbieram. Na pewno żadna rozmowa nam nie umknie” wystarczy.

Jeśli planujesz nie odbierać tylko przez kilka godzin dziennie w czasie pracy nad jakimś projektem możesz to spokojnie pominąć. Oddzwanianie do 12h jest zupełnie normalną czynnością.

Zawsze możesz znajomemu wysłać ten artykuł 😉

Większość współczesnych zabawek pozwoli Ci podzielić kontakty na grupy tak, żebyś mógł wyciszać w różnych okresach różne osoby. Pewnie nawet może wyciszać ich za Ciebie o wybranej godzinie. Osobiście za bardzo tego nie polecam – po miesiącu, dwóch może się tak bawić, bo jeśli dotąd byłeś zawsze dostępny, to nie potrafisz obiektywnie ocenić, które połączenia są ważne. Daruj sobie, poza naprawdę wyjątkowymi przypadkami (na 300 osób w książce telefonicznej 2-4 numery alarmowe, które odbierasz w każdej sytuacji, powinny wystarczyć).

Wielkie wyłączenie

Zależnie od stopnia uzależnienia i frustracji to może być najprostsza albo najtrudniejsza część. To się naprawdę dzieje, odzyskujesz kontrolę nad technologią!

Sam miałem z tym trochę zabawy. Nie wyciągam słuchawek z uszu, sporo książek czytam z ekranu telefonu, a na pytanie „gdzie mogę coś zjeść?” sprawdzam opinie w sieci i szukam drogi do proponowanych miejsc GPS. Wyłączenie telefonu albo zostawianie go w domu nie było w ogóle brane pod uwagę.

Dzięki temu udało mi się wymyślić kilka rzeczy, które na pewno będziesz mógł zastosować. Jeśli Twój telefon jest przede wszystkim telefonem, pewnie możesz podejść nawet bardziej restrykcyjnie.

Odłóż telefon poza swój zasięg

To podstawa, jeśli pracujesz nad jakimś projektem. Odłóż telefon obok i wycisz go. Czujesz kompulsywną potrzebę sprawdzenia czy ktoś dzwonił? Odłóż go tak, żebyś musiał wstać. Nadal? Wyjmij baterię, żebyś za każdym razem musiał go włączać. W którymś punkcie nie wytrzymasz i przestaniesz sprawdzać.

Rozłącz się

Nie wyłączysz telefonu, jeśli możesz za chwilę potrzebować taksówki, internetu, GPS albo korzystasz z multimediów. A ludzie dzwonią. Co robić?

Mogłeś wcześniej tego nie zauważyć, ale obok zielonej słuchawki jest też czerwona. Klikasz ją. Że to nieuprzejme? Normalnie oddzwaniając tłumaczyłbyś, że byłeś zajęty – tutaj zrobiłeś to na początku, więc możesz sobie darować.

Przejdź na wydajną komunikację

Mailem da się załatwić niemal wszystko. Do tego ma załączniki, linki i mnóstwo innych rzeczy. Tak naprawdę telefon jest potrzebny tylko, jeśli do omówienia jest jasno określona kwestia o której wiadomo, że kolejne wyjaśnienia wywołają kolejne pytania.

A teraz idź, wycisz swój telefon i bądź wolny!

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (4 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +3 (from 3 votes)
Wyłącz telefon!, 5.0 out of 5 based on 4 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

jeden genialny komentarz

  1. Muszkieter pisze:

    Przywiodło mnie tutaj do Ciebie tak naprawdę identyczne zatytułowanie artykułu (swoją drogą, w skrócie, mniej kulturalnie i bardziej dosadnie opisałem to u siebie :D). Uważam podobnie, a że mój telefon naprawdę przesadnie był dostępny dla każdego, powoli zaczynam nad nim odzyskiwać kontrolę. Czasem jednak przesadzam w drugą stronę, ale to już nie na temat 😉

    http://muszkieter.in/wylacz-telefon/

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook