Co Tworzy Mistrzów i Niszczy Amatorów

2 różne formy podstawowego elementu praktyki mają skrajnie odmienny wpływ na początkujących i profesjonalistów.

Używaj ich właściwie, a przyspieszysz rozwój dowolnej umiejętności. Pomyl się a stracisz motywacje i będziesz stać w miejscu.

Oczywiście droga do mistrzostwa to trochę więcej niż sztuczki i triki. Głównie chodzi o tysiące godzin pracy. Tylko tysiące godzin pracy można też wyrzucić w błoto i nic nie osiągnąć (poza dobrym samopoczuciem „bo przecież się starałem”).

Eksperci i Amatorzy

Na różnych etapach rozwoju umiejętności potrzebujesz różnych form treningu. Nie chodzi tylko o wyższy poziom trudności, ale o gruntowną przebudowę systemu pracy.

Amatorzy nie tylko nie mają wyćwiczonych umiejętności, ale często też nie mają w ogóle wiedzy. Rzadko kiedy wiedzą czy na pewno chcą wykonywać jakąś czynność, nie mają pojęcia czy wykonanie jej po raz tysięczny będzie mniej czy bardziej przyjemne i satysfakcjonujący niż za pierwszym razem.

Na poziomie średnio-zaawansowanym ludzie zwykle będą już wiedzieć co mają zrobić, ale nie będą potrafili tego wykonać. Na tym etapie potrzebują przede wszystkim więcej treningu, aby wyrobić w sobie nawyki.

W końcu Eksperci wiedzą co robić i jak. Bardzo często są w tym lepsi od swoich ewentualnych trenerów i coachów (ach, język polski…). Jeśli dalej robią swoje, to najpewniej podoba im się sam proces i są zdecydowani trzymać się go.

Jak różnią się ich metody treningu?

Informacja zwrotna

W inny sposób wykorzystują informacje zwrotną. A przynajmniej powinni wykorzystywać żeby kontynuować swój rozwój.

Pomyśl o tresurze psów. Dajesz nagrody, kiedy robią coś poprawnie. Jeśli jednak chcesz nauczyć psa jakiejś wyrafinowanej, złożonej sztuczki nie będziesz czekał aż sam z siebie wykona skomplikowaną procedurę żeby móc go nagrodzić.

Najpierw dasz mu nagrodę za pierwszy krok, potem za kolejny, w końcu za całość. Kiedy nauczy się robić wszystko po kolei będziesz dawał mu nagrody raz na jakiś czas aby schemat się utrwalił. Jeśli jednak chcesz wyciągnąć go na mistrzostwa, to nagrody będą pojawiać się kiedy robi coś lepiej niż poprzednio.

W przypadku ludzi mamy jeden dodatkowy trik: ludzie mają język (i zdolność myślenia abstrakcyjnego). Dzięki temu masz trochę bardziej rozbudowane możliwości komunikacji niż wysłanie wiadomości „dobrze” po wykonaniu fizycznie poprawnej procedury.

Jak rozwijać się od początku do końca

Amatorzy nie wiedzą co robić. Wyjaśnienie im wszystkiego czego mają nie robić może zająć dłuższą chwilę – przyjdzie im do głowy mnóstwo rozwiązań, w tym głównie bardzo nietypowych, w tym głównie kompletnie bez sensu.

Dlatego Amatorom należy wysyłać przede wszystkim pozytywne informacje zwrotne wtedy, kiedy robią coś dobrego. Dzięki temu mogą się uczyć mniej-więcej co i jak. Dodatkowo poprawi się ich stosunek do wykonywanej czynności i jest większa szansa, że nie rzucą wszystkiego w cholerę.

Eksperci wiedzą co mają robić. Wiedzą też dość dokładnie dlaczego, po co i sporą część jak. Informowanie ich o tym, że wykonują jakiś element poprawny mija się z celem – przeważnie jest to u nich już odruch, którego nie są w stanie wykonywać bardziej właściwie.

Eksperci wolą negatywny feedback (O, tu jest nawet urocze badanie na ten temat). Lepiej wyjdą jeśli poznają coś z listy rzeczy, które robią źle – przeważnie jest to naprawdę krótka lista. Nie potrzebują większej motywacji do treningu, ale i tak negatywne informacje zwrotne zmotywują ich bardziej choćby dlatego, że samo podniesienie poziomu umiejętności jest dla nich nagrodą.

Czyli co ja mam zrobić…?

Świetnie, wiesz już jak tresować zwierzęta, dzieci i  ludzi w skomplikowanych czynnościach. Dobra wiadomość jest taka, że sam należysz do wszystkich trzech grup! Dobra, jasne że łatwiej użyć tego na kimś innym, ale i tak jest nieźle.

Reguluj to w jaki sposób oceniasz swoje postępy: więcej rzeczy dobrze (pozytywny feedback) czy mniej rzeczy źle (negatywny). Nagradzaj się za ogólnie poprawne działanie (pozytywny) albo za wyeliminowanie zbędnych elementów w jakiejś części (negatywny). Porównuj się do poprzedniego podejścia i szukaj postępów (pozytywny) albo porównuj się do idealnego wzorca i szukaj różnic (negatywny).

Kiedy stosować feedback pozytywny:

  • Dopiero zaczynasz
  • Nie zawsze masz motywację
  • Nie jesteś w stanie odpowiedzieć na pytania „jak to powinno wyglądać?”, „dlaczego właśnie tak?”, „co pozwala mi osiągnąć takie podejście względem innych możliwych?”
  • Rozwijasz umiejętność jako narzędzie

Kiedy stosować feedback negatywny:

  • Wiesz, że chcesz dalej się rozwijać
  • Poszukujesz informacji o tym, co robisz nie tak
  • Wiesz dokładnie co, jak, po co, dlaczego itd. robisz
  • Trenujesz żeby być lepszym

 

Interesuje Cię więcej metodologii osiągania mistrzostwa? Daj znać w komentarzach!

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.9/5 (10 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +4 (from 4 votes)
Co Tworzy Mistrzów i Niszczy Amatorów, 4.9 out of 5 based on 10 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

7 genialnych kometarzy

  1. sabestian pisze:

    U mnie to kompletnie się nie zgadza. Uważam się za eksperta w kilku dziedzinach, a i tak negatywny feedback w tych rejonach działa na mnie prawie zawsze demotywująco, za to pozytywny mocno nakręca mnie do dalszych starań.

    Może to bardziej zależy jednak od czynników osobowościowych jednostki -- konstrukcji psychicznej/poczucia własnej wartości/dążenia do akceptacji niż od dziedziny?

    No, chyba, że w niczym nie jestem ekspertem… 😉

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Agnieszka pisze:

      Wszystko w jakimś stopniu od tego zależy. I możesz się różnić od większości, nie ma problemu;) Ale tak swoją drogą, może przydałoby się to zmienić? Jednak poza motywacją, negatywny feedback daje Ci dużo więcej.

      Ja się odnajduję- chociaż nie jestem ekspertem w żadnej dziedzinie, widzę, że ze wzrostem zaawansowania, mam coraz większą tolerancję dla negatywnych informacji. Doceniam itp. Jak zaczynam, trzeba mnie głaskać po głowie i komplementować, bo dopiero wykształcam w sobie stosunek do danej czynności;)

        (Zacytuj)

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
    • Mateusz pisze:

      Agnieszka: chociaż nie jestem ekspertem w żadnej dziedzinie

      Takie małe pytanko. To lepiej jest skupić się na kilku dziedzinach i w żadnej nie być ekspertem czy na jednej a do porządku?

      Co o tym sądzicie? :)

        (Zacytuj)

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
    • Agnieszka pisze:

      Mateusz: Takie małe pytanko. To lepiej jest skupić się na kilku dziedzinach i w żadnej nie być ekspertem czy na jednej a do porządku?

      Wszystko ma swoje wady i zalety- w zależności od tego, co chcesz osiągnąć. Łączenie dziedzin mogłoby powiększyć szanse na kreatywne rozwiązania, przynieść poczucie spełnienia. A z drugiej strony, niektóre dziedziny wymagają tyle czasu i energii, że warto się im poświęcić całkiem. Tu zdecydowanie nie ma „to lepiej robić”, to kwestia preferencji i potrzeb;)

        (Zacytuj)

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Sebastian:

    Ważny jest raczej Twój stosunek do dziedziny. Jeśli jesteś w czymś dobry, ale nie masz ochoty się rozwijać (spory odsetek ludzi z wykształceniem „rodzice kazali” po 30tce ;)) to rzeczywiście negatywny feedback nie będzie Cię motywował -- bo i do czego?

    Oczywiście negatywny feedback to nie „jesteś do dupy”, tylko „tę czynność zrobiłeś w sposób X, a sposób Y sprawdza się lepiej w tej sytuacji”.

    Enjoy ;]

      (Zacytuj)

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Marcin pisze:

    Odkopuję, bo tu się akurat z tym nie zgodzę.
    Dzielenie feedbacku na pozytywny i zły już jest złe samo w sobie. Feedback ma być merytoryczny, a to czy będzie „pozytywny/negatywny” zależy od oceniającego i reakcji ocenianego.

    Jeśli chodzi o udzielanie feedbacku ekspertowi, to udzielając zły (nieprofesjonalny) feedback, z pewnością drugi raz się do ciebie już nie zgłosi.

    Zasada jest prosta: Masz wiedzieć co ocenić i to oceniasz. Każda ocena ma mieć swój argument. Dopuszczalne jest też podawanie swoich propozycji na dany problem pod warunkiem ich uargumentowania -- „dlaczego?”, „Jaki to da efekt?”.

    Przykłady złego feedbacku:
    „Ten dywan jest brzydki”, „Uważam, że to się ludziom powinno spodobać”, „Za głośny ten jingiel”, „Fajna stronka”

    Przykłady dobrego feedbacku:
    „Ten dywan jest brzydki. Nie sądzisz, że różowy kolor nie pasuje do niebieskich ścian?”, „Uważam, że to się ludziom powinno spodobać. Ludzie lubią breloczki”, „Za głośny ten jingiel -- może drażnić słuchaczy”, „Fajna stronka. Te jasne i ciepłe kolory kojarzą mi się z luksusem, więc trafia w produkt”.

    Przykłady bardzo dobrego feedbacku:
    „Ten dywan jest brzydki. Nie sądzisz, że różowy kolor nie pasuje do niebieskich ścian? Może skorzystaj z jakiś palet kolorów, by to lepiej dopasować?”
    „Uważam, że to się ludziom powinno spodobać. Ludzie lubią breloczki. Może połącz to z pluszowymi maskotkami? Ostatnio ci się one świetnie sprzedawały”
    „Za głośny ten jingiel -- może drażnić słuchaczy. Porównaj jego głośność z całą ramówką stacji”
    „Fajna stronka. Te jasne i ciepłe kolory kojarzą mi się z luksusem, więc trafia w produkt. Co sądzisz o tym, by uczynić ten szablon jeszcze responsywnym dla urządzeń mobilnych?”

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Witam na blogu 😉

      Dobrze, że nie piszę bloga w oparciu o moje opinie -- to byłby horror!

      To o czym mówisz, jest tym co przeniknęło do świadomości społecznej przez lata. Trochę pop/folk psychology.
      Generalnie te zasady mają sens. Dawanie ludziom feedbacku w formacie „ nie, bo . Zamiast tego , żeby ” jest lepsze niż „lol, zjebałeś”. Ale to pikuś.

      To o czym piszę opiera się m. in. na tym artykule Feedback wg A. Fishbach z Uni. of Chicago. W ogóle polecam cały jej research, bo robi sporo cudów w temacie.
      Jeśli masz badania ze sprzecznymi wnioskami, to zawsze chętnie dowiem się, że się myliłem oczywiście.

      Enjoy ;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook