Sen Polifazowy – Dzień 2

Wpis odnosi się do Projektu I – Sen Polifazowy

Chciałem poczekać z tym wpisem, aż będę w miarę wiedział co się wokół mnie dzieje, ale to chyba może jeszcze potrwać. Ale, to dopiero w dniu 3 😉 – piszę trochę przed 6:30 w czwartek 06.07.

Dzień 2 poszedł zaskakująco dobrze. Lekka narkolepsja w nocy, ale chyba już wymyśliłem jak się jej pozbywać. W ciągu dnia pojawił się jeden raz sen REM.

o 23:59 w czwartek 05.07 miałem za sobą 3h snu od środy 06:00. Patrząc na to z tej perspektywy, to sprawa nie wygląda tak strasznie. Inny temat, to pełna świadomość, że najśmieszniejsze dopiero przede mną (jak żyję nie byłem tak niewyspany jak w nocy, poprzedzającej ten wpis. Ale o tym jutro, jeśli dotrwam ^^). Za to nie było już więcej światłowstrętu simple smile Sen Polifazowy – Dzień 2

Dzień jest niesamowicie długi. Nie jestem jeszcze w stanie go wykorzystać (no spójrz jakim językiem ja to piszę!) na nic sensownego, ale już czuję jak trwa, i trwa, i trwa…

Teraz jeszcze dotrzeć do miejsca, w którym jestem w stanie coś z nim zrobić i zrobione 😉

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook