Co Pokazał Mi Sen Polifazowy… – Cz. 2 Biologia jest Potężniejsza niż Ci się Wydaje

Wszyscy na poziomie logicznym zgodzą się, że jesteśmy w gruncie rzeczy wysoce zorganizowaną kupką mięsa.

A jednak rzadko dociera do nas jak gigantyczną przewagę ma biologia nad naszymi wyobrażeniami siebie jako inteligentnych, kontrolujących siebie istot.

Oraz oczywiście najistotniejsze pytanie świata: jak tego użyć?

Photo by digitalART2

Kiedy ostatnio przegrałeś ze swoim ciałem w ten czy inny sposób?

Oczywiście pomijam zabawę „przecież ja jestem swoim ciałem”, wiesz o co mi chodzi 😉

Jeżeli jesteś podobny do większości ludzi których znam i do tych, na których prowadzono badania to poprawna odpowiedź jest gdzieś w granicach 24h. Położyłeś się i wstałeś o planowanych godzinach? Jadłeś dokładnie to, co powinieneś? Wykonujesz po kolei ustalone zadania?

Dzisiaj rzut oka na kilka metod, którymi sami się kontrolujemy. Przy okazji adaptacji do snu polifazowego poznałem bliżej ostatnią, której na co dzień się nie spotyka 😉

3 działa, które przeciwko płatom przedczołowym może wytoczyć reszta organizmu.

To nie jest najlepszy podtytuł jaki napisałem w życiu, ale dobrze oddaje „kto kogo”.

Na początku, zanim przystępujesz do adaptacji nastawiasz się, że będzie ciężko i że Twoje ciało będzie się bronić. Przygotowujesz się w pełni na 2 pierwsze metody.

Zmiana nastroju – w NLP ( i pewnie nie tylko tam) mówi się o nierozerwalnym połączeniu między procesami myślowymi, ciałem i emocjami. Kiedy nasi przodkowie zaczęli schodzić z drzew nie mieli Google – coś musiało więc informować ich co mają zrobić z całym tym potężnym systemem obliczeniowym  nad oczodołami.

Nie bardzo był czas na ewoluowanie czegoś nowego, więc natura skorzystała z hardware, który był już na miejscu – „mózgu ssaczego”. Nie rozwodząc się nad tym małym precyzyjnym terminem, chodzi po prostu o ośrodki emocjonalne.

Narzędzie sprawdzało się świetnie. Ktoś przeprowadził zachowanie, które mogło obniżyć naszą pozycję w grupie („obraził nas”), co jest mało korzystne dla reprodukcji, więc zaczęliśmy go nie lubić. Teraz ośrodek obliczeniowy wiedział, że ma skupić się nad cichym morderstwem albo czymś podobnym.

Oczywiście oprogramowanie ma się świetnie również dzisiaj. Poza współczesnymi odpowiednikami powyższego (to co, mała wojna w komentarzach „kto jest bardziej bezmyślnym niewolnikiem emocji – kobiety czy mężczyźni?) sprawdza się też w innych sytuacjach.

Jesteś zmęczony. Mózg chce, żebyś się położył. Wywołuje senność. Ośrodki logiki znajdują uzasadnienie dla podjętej już decyzji, że teraz idziesz spać, więc się kładziesz.

Co z tym zrobić: świadomość jak to działa i stałe przypominanie sobie o tym jest jedną z lepszych metod. Po prostu możesz nie wierzyć w to, co wymyślasz simple smile Co Pokazał Mi Sen Polifazowy… – Cz. 2 Biologia jest Potężniejsza niż Ci się Wydaje

Pamiętaj tylko, że w większości wypadków ośrodki poniżej logicznego wiedzą dużo lepiej od Ciebie jak nie doprowadzić się do wyniszczenia organizmu.

Popędy – schodzimy trochę niżej do „mózgu gadziego”.

Współcześnie da się na dobrą sprawę przeżyć życie i nigdy nie odnotować pełnej mocy tego poziomu. Choć oczywiście czyni to życie trochę nudnym 😉

Jeśli chcesz zobaczyć jak działa popęd na szybko, to spróbuj przed samym orgazmem zająć się na przykład planowaniem następnego dnia. Powodzenia (jeśli ktoś serio spróbuje to zrobić, to niech KONIECZNIE sfotografuje minę drugiej strony i wrzuci 😀 ).

Z mniej odjechanych metod wprowadź sobie na kilka dni do diety same regularne posiłki o wysokim indeksie glikemicznym (pewnie zainteresuje Cię artykuł o glukozie). Poczekaj aż organizm się przyzwyczai do regularnych odstępów między kolejnymi porcjami glukozy. A potem spróbuj ominąć jeden posiłek.

Co z tym zrobić: z mojego doświadczenia wynika, że kiedy coś odpali się na tym poziomie, to nie bardzo możesz z tym wygrać (i zresztą bardzo dobrze, że tak jest). Możesz jedynie pilnować, aby poziom wszystkiego w Twoim organizmie nie miał jakichś mega-nagłych skoków w sytuacji, kiedy planujesz logicznie myśleć.

I do tego miejsca ze snem polifazowym wszystko jest spoko. Głośny budzik, policzkowanie, idealnie wyregulowane posiłki, światło itd. Do 3 dnia się trzymasz, nie jest jakoś strasznie.

A potem budzisz się w losowym miejscu. Jakby tego było mało nie wiesz ile spałeś. Nie masz też pojęcia co robiłeś ostatnie X minut przed zaśnięciem. Masz w głowie takie filmowe „gdzie ja jestem, co się stało?”.

Hard Reset: nie spotkałem się dotąd z niczym analogicznym poza snem. Skrajna deprywacja snu jest czymś zupełnie unikalnym.

Bawiłem się dietą ketogeniczną i spadek glukozy nie jest aż takim ekstremum (acz ból głowy jest dość sugestywny), choć z tego co wiem w momencie, kiedy odczyty jej poziomu z komórek mózgowych przekroczą pewne granice też dostajesz po prostu pełne odcięcie zasilania – z tą tylko różnicą, że bez zewnętrznie podanego „posiłku” raczej się nie obudzisz.

Jeżeli odpowiednio skatujesz mięśnie przekaz impulsowych nerwowych też zostanie przerwany. To chyba wszystkie sytuacje, w których istnieje jakiś hard reset.

Dla tego jednego efektu uważam, że warto było spróbować adaptacji. Stała narkolepsja na pewno nie jest fajna, ale zdobyłem doświadczenie, z którego jeszcze długo będę czerpał.

Co z tym zrobić: nic. Liczyć, że tkanka nerwowa stwierdzi, że można z powrotem się włączyć. I nabrać do niej szacunku.

Co proponuję: jeżeli kręcą Cię doświadczenia odmiennych stanów świadomości (no, już. Obydwoje wiemy, że zajebiście Cię kręcą 😉 ) sprawdź adaptację do snu polifazowego. W żaden inny sposób raczej nie utrzymasz „wypoczętego” organizmu i deprywacji snu. Do tygodnia powinien pojawić się pierwszy crush/blackout. Z jednej strony zobaczysz/poczujesz coś zupełnie nowego, z drugiej – uświadomisz sobie na co przygotować się, kiedy zapragniesz rzeczywiście zaadaptować się do polifazy.

Po raz kolejny mam nadzieję, że udało mi się wskazać jak to mniej-więcej wygląda. Została mi jeszcze w planie jedna część, poniekąd też związana z hardware naszego jestestwa 😉

O czym jeszcze chciałbyś się dowiedzieć z tego tematu albo w kwestii adaptacji? Wiesz gdzie pisać.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (3 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +2 (from 2 votes)
Co Pokazał Mi Sen Polifazowy… – Cz. 2 Biologia jest Potężniejsza niż Ci się Wydaje, 5.0 out of 5 based on 3 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook