Po co mózg daje Ci „negatywne” emocje?

Jak możesz je wyrazić ? O co może chodzić? Czy mózg chce zrobić Ci krzywdę? A może po prostu kompletnie niewłaściwie go używasz?

Photo by dickuhne

Są ludzie i sytuacje, które po prostu Cię wkurzają. Od zawsze, nie wiesz nawet dlaczego. Na samą myśl masz ochotę znaleźć coś, co mógłbyś połamać. Najlepiej na kimś.

Albo kompletnie niczym nieuzasadniony smutek. Ot, po prostu nic się nie chce, dzień jakoś się wlecze i nie bardzo wiadomo, co z tym faktem zrobić.

W tym miejscu chyba każdy psychoterapeuta zacząłby uczyć Cię jak kreatywnie wyrażać gniew. Bo przecież nie ma nic prostszego, niż rysowanie obrazków, kiedy masz ochotę kogoś zabić. Smutkiem zajęlibyście się na terapii grupowej opowiadając, jak sobie z nim dotąd radziliście.

Ale czytasz tego bloga, żeby dowiedzieć się czegoś bardziej… nietypowego, prawda? Ok, proszę bardzo.

Nie ma czegoś takiego jak „negatywne emocje”

Poważnie. Coś takiego nie ma po prostu prawa zaistnieć. Wszystkie emocje, które masz są wybitnym dziełem natury i mają swoje zastosowanie. Przez wiele lat do czegoś służyły.

Każda emocja ma pewien „ładunek fizjologiczny”. Do tego dochodzi jeszcze interpretacja kulturowa i nagle możesz poczuć podniecające zaciekawienie i głęboki strach – w oparciu o praktycznie te same zmiany hormonalne i neuronalne.

Pisał u mnie o tym gościnnie Grzegorz Gajcy – W czym mogą Ci się przydać negatywne emocje?. Masz tam zaprezentowane bezpośrednie wykorzystanie emocji na przykładach – przede wszystkim aspekt interpretacji. To dobry punkt wyjścia i dość, aby sobie z nimi radzić, więc warto, żebyś się z tym zapoznał. Tutaj chcę pójść krok dalej.

To za mało, żeby emocje Ci „nie przeszkadzały”. One mają Ci pomagać!

Mówiłem, że wiele lat emocje do czegoś służyły. Często możesz teraz usłyszeć, że reakcje emocjonalne są anachroniczne, niedopasowane do aktualnych warunków. Cóż, reakcje tych, którzy tak piszą może rzeczywiście są.

Tu akurat zgodzę się (trochę) z pomysłami „wyrażania emocji”. Każdą emocję możesz wykorzystać. Tylko chwila – dlaczego miałbyś z nich korzystać PO tym jak się pojawią?

Utarło się w środowisku NLP mówić, że sam robisz swoje emocje. To trochę nieprecyzyjne. Z jednej strony, czy kiedy wzbiera w Tobie gniew nie jesteś bardziej gniewem niż tym sobą, którym byłeś wcześniej? Z drugiej zaś świadoma kontrola emocji nie działa jak włącznik światła.

Możesz rozpoczynać i przerywać ciągi reakcji, które zachodzą raczej poniżej Twojego progu świadomości. Możesz śmiać się coraz głośniej i przypominać sobie zabawne historie, ale raczej nie wydajesz komendy „rdzeniu kręgowy, mózgowie, rozpocznijcie produkcję endorfin. Na początek tylko lekkie podrażnienie, potem dobijcie do stanu sprzed 2 tygodni”.

Więc jeśli zmienisz reakcję odpowiednio wcześnie, możesz odczuć taką emocję jaka będzie Ci akurat potrzebna. Ma to swoje granice oczywiście (sprawdź też ciekawie zapowiadającą się serię o Cieniu u Rafała Cupiała Znajdź Swoje Cienie. Nie w kierunku „ojej, Cień to poważna sprawa, teraz nie mogę nic z tym zrobić” tylko żebyś lepiej zrozumiał ciągi emocji, jakie się mogą pojawiać), ale są one dalej niż sądzisz.

Więc zamiast tylko reagować na emocje tak jak chcesz, możesz reagować takimi emocjami, jakimi chcesz. Pomyśl tylko. Po co uczyć się „spokojnie wyrażać gniew” jeśli możesz wyrażać go z pełną siłą wtedy, kiedy zajdzie taka potrzeba albo w ogóle go nie czuć, kiedy nie chcesz?

A do tego mamy już proste narzędzia simple smile Po co mózg daje Ci „negatywne” emocje? Przede wszystkim Swish Pattern – narzędzie do zmiany nawyków, w tym reakcji emocjonalnych. Fast Phobia Cure – z nazwy do usuwania fobii, w praktyce do usuwania dowolnej reakcji. Do tego jeszcze Przerywanie Stanu, żebyś mógł pozbyć się aktualnej reakcji na szybko. Zawsze możesz to uzupenić o kotwiczenie.

Pamiętaj tylko, żeby nie działać wbrew fizjologii – krzyk podbija adrenalinę czyli pobudza do działania, uśmiech wyzwala szczęście itd.

Podobnie możesz poradzić sobie z wszelkimi formami emocji, których źródła nie znasz. Po prostu… olej to, że nie wiesz skąd się biorą i wykonaj co jest potrzebne, aby włączyć te, które chcesz. Jeśli to coś ważnego, to organizm się jeszcze upomni i wtedy sprawdzisz.

I co teraz myślisz o „radzeniu” sobie z emocjami? ;]

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (7 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +5 (from 5 votes)
Po co mózg daje Ci „negatywne” emocje?, 5.0 out of 5 based on 7 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

6 genialnych kometarzy

  1. Przyjemnie pisze:

    Witaj

    Po zastosowaniu swish pattern zauważyłem jak emocje , są przydatne i jak pomagają.

    Gdy dobrze wykona się swish pattern można w miejsce podświadomego wyrażania złości wprowadzić obraz opanowania i wyrozumiałości.

    Zauważyłem jak z poziomu nieświadomego pojawiają się niechciane emocje, więc jeśli robię to nieświadomie , to można przeprogramować swoją nieświadomość tak , by następnym razem wyrażać emocje, które są korzystne dla mnie, ze świadomego punktu widzenia, a nieświadomość pracowała z korzyścią dla mnie.

    Jeśli potrafi się zapanować nad emocjami, to faktycznie , są one pomocne, są moimi zasobami, którymi mogę zarządzać i to jest świetne.

    Pozdrawiam Przyjemnie.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Przyjemnie pisze:

    Bywało tak , że w określonych sytuacjach pojawiał się u mnie określony stan, reagowałem w określony sposób na pewne zdarzenia. Teraz zauważyłem , że te reakcje wywoływałem z nieświadomego poziomu, nie wiedząc o tym. Reakcja była niekorzystna dla mnie i hamowała mój rozwój, zacząłem się zastanawiać co jest ze mną nie tak i teraz doszedłem do tego , że to mój schemat myślenia pojawiający się z poziomu nieświadomego jest za to odpowiedzialny.

    Praca z nieświadomymi procesami jest fascynująca.

    Te nieświadome schematy powstały w momencie , gdy w jakiejś sytuacji się sprawdziły i zapisały się bardzo szybko i trwale w nieświadomości. Z czasem te schematy stały się nieadekwatne i zupełnie nie wpływające na moją korzyść(sabotowały mnie), problem był w tym , że zostały one zapisane na poziomie nieświadomym i odpalały się automatycznie w reakcji na bodziec. Dopóki nie przeprogramuję mojego schematu myślowego na poziomie nieświadomym , ten schemat dalej będzie działał przeciw mnie.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Przeważnie, zwłaszcza zanim zaczniemy się świadomie zajmować sobą i rozwojem, wywołujemy emocje nieświadomie.

      Na szczęście mózg szybko się uczy. Jak dodamy do tego swish, mamy klasyczny lifehack, możemy skompresować proces, wycinając zbędne etapy.

      Jak skończysz się bawić swishem, zobacz co się dzieje po dodaniu do tego Łańcucha Kotwic. Zaczniesz zauważać, że emocja to proces połączony z zachowaniem i myślami -- w ten sposób możesz montować sobie ciągi skojarzeń i zachowań. Twórz, niszcz, baw się :)

      Enjoy;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  3. xaero212 pisze:

    lifehacking myslowy jest genialny. Ostatnio zacząłem stosować i wyprowadzenie mnie z równowagi jest praktycznie niemożliwe -- stwierdzam, że jak tak będzie szło dalej, będę potrafił zachować spokój nawet w obliczu uderzenia w ziemię meteorytu mającego zniszczyć całą ludzkość -- LUZIK.

    Jest tego póki co jedna wada. Mój mózg „radzi” sobie z tym zachowaniem spokoju potem w inny sposób -- robiąc coś mam „przecieki” myślowe i czasem pojawiają się mysli w stylu „powinienes byl sie zdenerwowac” albo „powinieneś mieć przez to zepsuty dzień” ale walczę z tym.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Partsy, Core i Bullshit Detector mogą się przydać.

      Enjoy;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
    • xaero212 pisze:

      Dobra w takim razie poddaję się, muszę się zapoznac z tymi pojęciami 😉 Nie znam ich i nie mam ochoty poznawać (już mówiłem w jednym poście) ale chyba nie tędy droga.

        (Zacytuj)

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook