Parts integration

Ten artykuł będzie typowo techniczny. Nie znajdziesz tu pigułek motywacyjnych ani przykładów z życia. Masz za to naprawdę pełny opis techniki o potężnym potencjale.

Być może słyszałeś już kiedyś o teorii części z której korzysta NLP. Być może nawet kiedyś z niej korzystałeś a nawet mogłeś kiedyś używać parts integration. A możliwe, że pierwszy raz słyszysz o tym pomyśle. Tym razem jednak przedstawię całość na zdecydowanie głębszym poziomie-żebyś w pełni zrozumiał czego używasz i żebyś miał dostęp do kompletnie nowych zastosowań.

W klasycznym ujęciu parts integration używa się podczas coachingu i pracy samodzielnej do rozwiązywania dylematów i podnoszenia efektywności naszych zachowań. Można jednak stosować je też do wielu innych zadań, zwłaszcza jeśli spojrzymy na nie jako coś więcej niż prosty skrypt. Lecimy więc po kolei.

Każdą pracę na umyśle rozpoczynamy, co w miarę oczywiste, od weryfikacji celu. Chcesz dowiedzieć się czego człowiek chce i co mu w tym przeszkadza. Mówimy tu o najprostszej możliwej formie, pola Diltsa które Cię interesują to środowisko(czego chce?) i zachowania (co mu przeszkadza?). Nasze zadanie tutaj jest wielorakie: poza najoczywistszym określeniem co u diabła w ogóle masz zrobić, nastawiasz też podświadomość danej osoby na zmianę. W warunkach świadomości drugiej strony pytasz po prostu czego chce, jeśli chcesz całość prowadzić konwersacyjnie to przydatnymi zdaniami będą „czasem jest tak, że bardzo czegoś chcesz, ale inna część Ciebie w jakiś sposób Ci na to nie pozwala” oraz „czego tak naprawdę chcesz? A co powoduje, że jeszcze tego nie osiągnąłeś/łaś”?.

Dalej ustalamy jakie części mają związek z całą sytuacją. Zwykle będą to 2 części, ale przygotuj się na przeróżne sytuacje. Daj nacisk na to, aby oddzielić te części od tożsamości osoby nad którą pracujesz. Dysocjacja od wszystkich cech części znacząco ułatwi Ci pracę. Konwersacyjnie będzie więcej zabawy. Wszystko co kryje się za „czy budzą się w Tobie jakby oddzielne części, kiedy dążysz do/chcesz(cel) i kiedy (działanie)”? na pewno będzie pomocne.

Następnie wybierasz część od której zaczniesz pracę. Idealnie jeśli spowodujesz, że ten nad kim pracujesz stworzy metaforyczną reprezentację tej części. Zwykle „gdzie w twoim ciele znajduje się ta część? Połóż ją na dłoni. Jak wygląda”? powinno wystarczyć. Jeśli nie chcesz informować swojego rozmówcy co właśnie robisz sprawdź „skup się na tym, co w tobie dąży do (cel)/powoduje (działanie)”.

Chcesz uzyskać zgodę każdej części na współpracę. Jeśli kiedyś próbowałeś zmieniać kogoś wbrew jego woli logiczną argumentacją to wiesz doskonale dlaczego warto mieć zgodę. Jeśli nie to spróbuj to kiedyś zrobić. Zależnie od sytuacji masz od „czy ta część zgadza się teraz z nami popracować”? do „zgodzisz się, że każde zachowanie można usprawnić, prawda”?. W przypadku braku zgody otwiera się pole do popisu dla twoich umiejętności sprzedaży i perswazji. Szczególnie „co spowodowałoby, że…?”.

Teraz zaczyna się najistotniejszy fragment. Ustalasz wszystkie cechy danej części. Najczęściej mówi się o ustaleniu wartości do których dąży i znalezieniu pozytywnej intencji. Możesz się jednak pobawić. Zauważyć jakie metaprogramy są stosowane, kiedy ten aspekt danej osoby przejmuje kontrolę. Możesz tak naprawdę zrobić cokolwiek tylko umiesz zrobić z człowiekiem, tu jednak tylko z jednym jego aspektem. Zostawiam Twojej inwencji, powiem tylko że metamodel może dać dużo zabawy. Stosujesz „do czego ta część dąży? A co jej to da”?. W rozmowie możesz użyć różnych wariacji „zawsze kiedy coś robisz, wiesz że gdzieś tam ma to dla ciebie sens”, „możesz zmienić tak naprawdę każde swoje zachowanie”, „niekiedy zachowanie na pozór bezsensowne ma tak naprawdę cel” albo „co popycha Cię do?”?.

Po załatwieniu tego kończysz na chwilę zajmowanie się tą częścią. Jeśli zostały Ci inne wracasz do fragmentu o wybieraniu części. Jeśli natomiast nie przechodzisz dalej.

Kolejnym krokiem jest poszukiwanie rozwiązań. Idealnie kiedy okaże się, że części mają wspólne wartości. Dobrze, jeśli umiesz różne wartości pogodzić. Mniej fajnie jest, jeśli wartości się jawnie wykluczają. Wtedy zejdź głębiej w hierarchii wartości, to powinno załatwić sprawę. Jeśli będzie inaczej użyj podświadomości(części się zgodziły, macie cel pracy, wszyscy chcą wspólnego dobra. Powinna współpracować) od „teraz pozwól częściom poszukać wspólnie lepszego rozwiązania” do „czasem kiedy dasz sobie po prostu luz, w twojej głowie rozwiązania pozornych sprzeczności mogą pojawić się same”. Masz tutaj też chwilę na wywieranie wpływu. Możesz sprytnie zasugerować rozwiązanie. Tylko NAPRAWDĘ sprytnie, bo inaczej pojawi się konflikt i nic z tego nie wyjdzie. No, chyba że celujesz w stworzenie bezproduktywnego konfliktu.

Powoli kończysz proces, chcesz teraz połączyć części w jedną, sprawniej osiągającą swój cel. Proste „daj teraz częściom połączyć się” możesz w rozmowie zastąpić czymś jak „teraz już możesz poczuć, jak skupiając się na nowym rozwiązaniu możesz poczuć wewnętrzną jedność”.

Na koniec sprawdzasz, czy wszystko działa i pozamiatane.

Z oczywistych dość przyczyn nie opisuję tutaj poważniejszych destrukcyjnych zastosowań w szczegółach, ale sądzę że każdy kogo interesują i ma ku temu kompetencje dostał naprawdę szczegółowy poradnik i zauważy gdzie, jak i jakiego rodzaju zmiany można wprowadzać .

P.S.

Jeśli spodobał Ci się artykuł, to nie ukrywaj tego przed światem i kliknij „Lubię to” albo „G+” simple smile Parts integration

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.4/5 (7 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +4 (from 6 votes)
Parts integration, 4.4 out of 5 based on 7 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

7 genialnych kometarzy

  1. Piotr pisze:

    Zrobiłem tak:
    sytuacja: część dziecięca chce się bawić, grać w gry komputerowe, odkładać na później (nazwałem Piotruś)
    część dorosła (Piotr) chce się uczyć i też chce się bawić
    wspólna wartość zabawa, ale kiedy jest czysty umysł i załatwione wszystko to dopiero można się faktycznie bawić.
    „Czy Piotruś zgadza się popracować, pouczyć się żeby się potem bawić tak dobrze jak się jeszcze nigdy nie bawił” -- „tak”
    Piotr chce -- uczyć się, potem bawić
    Piotruś chce -- najpierw się pouczyć, potem się bawić lepiej niż wcześniej (zamiast gier komputerowych np. imprezy)
    „Czy Piotruś może dorosnąć i zjednoczyć się z Piotrem?” Tak
    no i jeszcze zastosowałem wyrażenie: Piotruś rozumie że najpierw trzeba się uczyć, wykonać swoją pracę, ale potem będzie się bawić lepiej niż przedtem
    Chyba w klatce piersiowej poczułem zjednoczenie i spokój, więc liczę, że będzie OK, tylko to cel bardziej długoterminowy bo mam trochę zaległości zobaczę co z tego wyjdzie,
    Pozdrawiam

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 1 vote)
    • Bardzo w porządku.
      Osobiście wolę nazywać części według tego do jakich wartości dążą, tu byłaby część realizująca zabawę. O tyle praktyczne, że czasem mogą realizować bardzo wąskie albo dziwne wartości i nie bardzo jest możliwość je nazwać. Niemniej -- wszystko co działa jest dobre.

      Dawaj znać jak postępy :)

      Enjoy;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Piotr pisze:

    Tak faktycznie lepiej nazywać części od czynności, do których dążą. Czytałem już o parts integration w kilku miejscach kiedyś, m.in. u Michała Pasterskiego. Muszę popróbować bo takich konfliktów jest więcej.
    Myślę, że trzeba przetłumaczyć częściom, że jeśli się połączą to wtedy osiągnę swoje cele, a jeśli nie zechcą to wtedy się nie uda- bo po prostu to niemożliwe robić 2 przeciwstawne rzeczy. Ale zgodnie z filozofią kaizen stopniowy rozwój jest najlepszy, więc stopniowo spróbuję rozwiązać kilka konfliktów np. dlaczego jeszcze nie śpię a rano ciężko będzie wstać.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Hej,

    dobry art :)

    Ostatnio zacząłem dużo pracować na partsach korzystając głównie z narzędzia Voice Dialogue, który wywodzi się z Gestaltu. Nauczyłem się go jak uczyłem się Big Mind’a.

    Prawda jest taka, że ogrom systemów przemiany zawiera narzędzia, które w mniejszym lub większym stopniu zakładają pracę z partsami.

    -- psychoanaliza, analiza transakcyjna, psychologia analityczna, psychoterapia somatyczna Reicha, Gestalt, NLP etc.

    btw. wspomniany przeze mnie VG jest bardzo podobny do procesu, który opisałeś w swoim artykule, tyle, że w procesie Big Mind dochodzą tzw. partsy niedualne odpowiedzialne za bardziej „duchowe” stany świadomości i doświadczenia.

    Pozdrawiam i wszystkiego dobrego :)
    Rafał

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • :)

      Sam postrzegam swoją (i każdą, ale nie każdemu tak jak sobie wprost to komunikuję^^) osobowość bardzo, bardzo niespójnie. Bardziej masa potencjalnych układów, z pewnym zakresem aktualnie wpływających na zachowanie i gdzieś tam odbijających się w świadomości dopiero.

      Z tej perspektywy codzienne doświadczenia mają dla mnie sporo z partsów, nie mówiąc o bardziej „zmianowo” nastawionych procesach (tak, jakby codzienne doświadczenie nie było zmianą 😉 ).

      Będziesz pisał coś więcej o VG?

      Enjoy ;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  4. W moim modelu partsy są tylko jedną przestrzenią. Gdy je zintegrujesz możesz wyjść poza nie i zaczynają wspierać Twoje działania zamiast je sabotować.

    Plus jak jesteś w obecności to obserwujesz i przerabiasz partsy na bieżąco -> ciekawe doświadczenie.

    Co do VG to jak skończę pisać o DISC mam zamiar napisać więcej o Big Mind, którego VG jest główną częścią. W VG niezwykle ciekawe jest to jak silnie druga osoba wchodzi w subosobowości.

    W sensie to jest jak pstryknięcie palcem :)

    Pozdrawiam!

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook