Kiedy brakuje Ci asertywności?

W temacie asertywności często pojawia się to samo nieporozumienie, co przy pewności siebie, depresji, motywacji i kilku innych. Zacznijmy więc od kwestii, która może nie tylko pomóc Ci nakreślić plan działania, ale też zdjąć z Ciebie sporo obciążenia emocjonalnego:

Ile razy zachowałeś się nieasertywnie wczoraj?

1? 2? 30? 100?

Bez względu na liczbę sam proces bezpośredniego reagowania na zachowanie innych to mniej niż 30min każdego dnia. Jeśli się sypiasz niesamowicie długo to i tak możesz zachowywać się nieasertywnie przez góra 3-4% swojego życia.

Jeśli to oznacza, że jesteś „nieasertywny”, to równie dobrze możesz mówić, że jesteś „jedzący” albo „we śnie” 😉

Asertywność to nie cecha – to zachowanie!

Pomyśl przez chwilę o czymś, w czym jesteś naprawdę dobry. Nieważne co to będzie – sport, gotowanie, matematyka, taniec, gry komputerowe, składanie statków czy pisanie wierszy. Przypomnij sobie, jak reagują ludzie, kiedy pierwszy raz odkrywają, że umiesz coś robić.

Zaraz po tym, jak opada im szczęka i robią WOW (odrobinę wyobraźni! Nawet nad matematyką da się to wywołać 😉 ). Co mówią? Czy zdarzyło Ci się choć raz usłyszeć, że masz „talent”?

Tylko, że Ty wiesz jak ten talent wygląda. Zależnie od dziedziny czasem to kilka godzin a czasem długie lata pracy i treningu. Za to z perspektywy osoby, która nie ma pojęcia jak się to robi, odpowiedź jest prosta – talent!

Tak samo jest z asertywnością. Jest zestaw zachowań, które musisz opanować. Część z nich dzieje się na zewnątrz, w kontakcie z ludźmi, ale gigantyczna większość, dzieje się wewnątrz – procesy Twojego umysłu są absolutnie decydujące. A przez to trening może być dla Ciebie po prostu dziwny – tak samo jak uczenie się sztuczki magicznej, kiedy „magia” dzieje się tam, gdzie mało wnikliwy obserwator nigdy nie spojrzy.

W jakich sytuacjach chcesz zachowywać się asertywnie?

Jeśli chcesz na bieżąco obserwować swoje postępy, widzieć jakie dziedziny wymagają więcej pracy, a jakie mniej i wyciągać wnioski żeby rozwijać się szybciej – wyjmij teraz notes/kartkę papieru/dziennik i długopis.

Wypisz teraz wszystkie sytuacje, w których zachowałeś się nie tak jak sobie tego życzysz w zeszłym tygodniu. Pomyśl o wszystkich sytuacjach: zawodowych, rodzinnych, w kontakcie z partnerem, dziećmi, obcymi.

Prawda, że „nauczę się zachowywać asertywnie w sytuacji X” brzmi lepiej niż „Zmienię rdzeń swojej osobowości i stanę się asertywny”? 😉 Cały proces to nic wielkiego, po prostu uczysz się nowego sposobu reagowania.

W nadchodzącym tygodniu na osobnej kartce spisuj wszystkie nowe sytuacje, w kolejnym tygodniu na kolejnej itd. W ten sposób możesz zauważyć, jak pewne kategorie się powtarzają, niektóre pojawiają się sporadycznie zupełnie z powietrza, a niektórych zupełnie się pozbywasz.

Skupiaj się na tych, które powracają. Te, które pojawiają się sporadycznie (rzadziej niż raz w tygodniu) zostaw na przyszłość, aż wyłoni się z nich jakiś bardziej ogólny schemat, który możesz określić.

Najlepszym sposobem na duże zadanie, to podzielić je na mniejsze i załatwić po kolei.

 

Trafiłeś na stronę z Google albo z polecenia? To tylko część kursu, który możesz otrzymać w całości klikając tutaj: Asertywność.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.9/5 (7 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +3 (from 3 votes)
Kiedy brakuje Ci asertywności?, 4.9 out of 5 based on 7 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!