Jedno Głupie Przekonanie, Przez Które Jesteś Głupszy, Grubszy, Biedniejszy…

Ostatnio udało mi się znaleźć bardzo śmieszne przekonanie.

Jak to zwykle bywa, nie widzisz jego absurdu, dopóki nie spojrzysz zewnątrz 😉

Podobnie jak odkrycie, że „racja” jest kompletnie bezwartościowym konceptem, albo że pozytywna opinia otoczenia ma sens tylko użytkowy, wiele innych spostrzeżeń na temat „oczywistych” kwestii potrafi być zaskakujące. Warto codziennie kwestionować coś nowego 😉

Czujesz się biedny, winny…?

Przyznam, że nie wiem jaki jest rdzeń tego zestawu przekonań. Nie wiem nawet, czy dla każdego użytkownika będzie taki sam.

Moje główne typy krążą wokół poczucia niedostatku i winy (no i jakichś złudzeń kognitywnych). „Teraz nie skorzystam to zabraknie” albo „Gdzie mój szacunek dla tych, którzy nie mają”. To drugie zresztą musi skrywać kolejne głupie instalacje, ale nie o tym.

No właśnie, o czym?

Skoro już jest, to muszę…

Podstawowa wersja instalowana kulturowo w dzieciństwie, to „musisz zjeść do końca”. Wiesz, taki kretyński koncept, że osoba nakładająca Twój posiłek (choćbyś to był Ty), jest lepszym wyznacznikiem tego, ile powinieneś zjeść lepiej, od napięcia ścianek przewodu pokarmowego i poziomu glukozy we krwi.

Inne przekonania z tego cyklu, być może instalowane niezależnie pojawiają się w różnych kontekstach. „Skoro już zapłaciłem, a X jest w zestawie, to skorzystam” – choćby X było Ci do niczego niepotrzebne. „Skoro jest taki gratis, to go użyję” – choćby to było ciasteczko, a Ty jesteś na diecie.

Oczywiście nie pozbywamy się głupich przekonań tylko dlatego, że są głupie.

Gdzie utrudniasz sobie życie?

Kilka fajniejszych przykładów pojawiło się przed chwilą, ale dla pewności:

  • Rozregulowywanie systemu utrzymywania homeostazy przy żywieniu – jeśli jesz/nie jesz z innego powodu, niż potrzeba/brak potrzeby pokarmu komunikowana przez Twój organizm, to albo naprawdę wiesz co i w jakim celu robisz, albo się okaleczasz. Uwierz mi na słowo, że bardziej niż sądzisz.
  • Obniżanie wydajności i straty czasu – jeśli masz poczucie, że musisz przeczytać książkę od początku do końca, bo ją kupiłeś, albo że nie możesz wyjść z kina po 30 minutach, bo zapłaciłeś za cały seans, to kompletnie ignorujesz cel tego, co robisz.
  • Ogólne oddawania kontroli nad swoim życiem – lubię się bawić perswazją, czy marketingiem i obiecuję Ci, że ja (albo mnie podobni 😉 ), z przyjemnością będą kontrolowali Twoje posunięcia za pomocą zestawów, dodatków, zbędnej treści i gratisów, jeśli tylko dostanę taką możliwość simple smile Jedno Głupie Przekonanie, Przez Które Jesteś Głupszy, Grubszy, Biedniejszy…

Jak coś z tym zrobić(i nie zwariować)

Oczywiście nie można walczyć z przekonaniem „jeśli X, to Y” za pomocą przekonania „jeśli X, to nie Y”, czyli przechodzić z „muszę zjeść do końca” na „nie będę jadł do końca”. Przesuwanie się między jednym a drugim ustawieniem na tej samej osi jest całkiem niezłe, ale tylko jeśli jesteś suszarką.

Całkiem działającym rozwiązaniem, jest przejście z szukania przyczyn, na szukanie celów. Jeśli idziesz do kina, a film jest do dupy, to zastanów się czy chciałeś po prostu uciec na 2,5h (co też się zdarza), czy chcesz uzyskać rozrywkę określonej jakości. W ten sposób wychodzisz poza kompletnie bezmyślnego robota 😉

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.2/5 (6 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +2 (from 2 votes)
Jedno Głupie Przekonanie, Przez Które Jesteś Głupszy, Grubszy, Biedniejszy…, 4.2 out of 5 based on 6 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

4 genialnych kometarzy

  1. xaero212 pisze:

    Coraz bardziej praktyczne wpisy. Aż się złapałem za głowę -- akurat o tym o czym napisałeś powyżej nigdy nie myślałem w takich kategoriach. Również nie natknąłem się na żaden artykuł na ten temat a było tego sporo.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Piotr pisze:

    No faktycznie odkąd wiem i zdaję sobie sprawę z takich głupich przekonań łapie się na tym, że robię coś chociaż tak naprawdę tego nie chce. Zazwyczaj ma to właśnie kontakt z pieniędzmi -- „Jak już zapłaciłem to mi się należy i nie będę z tego rezygnował”
    Czy to film w kinie, koncert, książka, gazeta, jedzenie albo nawet ostatnio posiadanie dużo różnych rzeczy, których tak naprawdę są niepotrzebne, a trzymane tylko dlatego, że zapłaciłem. Zapłaciłem to będę miał.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Dzika pisze:

    Ja po prostu nie mogę wyjść przed końcem! 😀 Nie mogę, bo bym się zastanawiała co będzie potem 😛
    Jem wszystko co mam na talerzu, bo nie znoszę marnowania jedzenia, wyrzucania, po za tym kocham jeść. 😀
    Nie czuje się zmanipulowana. :)

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • A… jak już jesteś najedzona? Jest mniej korzystnie jeść dalej, a „nie znoszę marnowania jedzenia” to tylko przekonanie -- wyrzucasz jakieś 0,50zł-5zł za lepsze samopoczucie(nie bycie przejedzonym) na kilka godzin 😉

      Enjoy ;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook