Z jakich substancji Twój mózg wytwarza motywację?

Odkładając na bok wszystkie historyjki o „umyśle” i innych takich.

Jak możesz, czysto biologicznie, podnieść sobie poziom motywacji?

Photo zabrałem z MadeWithMolecules(i trochę wykrzywiłem. Biochemicy wybaczą mi nieidealne zachowanie kątów wiązań). Jak dopiszę, że mają świetną biżuterię, to chyba się nie obrażą.

Wiem, że to trochę dziwne, ale ten wpis jest uzupełnieniem wpisu, który pojawi się za 2 tygodnie. Poważnie.

Co oczywiście nie oznacza, że nie przyda Ci się sam z siebie, oj nic z tych rzeczy. Po prostu ten zaplanowany na później będzie omawiał wszystko POZA tym jednym tematem – ponieważ gdybym omówił to razem to ilość tekstu nadal byłaby nie do przyjęcia, a w odwrotnej kolejności brakowałoby czegoś tamtemu.

Dobra, koniec odpowiedzi na „ale ja nie rozumiem o co chodzi”.

Czym jest motywacja

Z perspektywy bardzo neuro, motywacja to po prostu dużo dopaminy(tak, właśnie o niej będzie za 2 tygodnie) w Twoim mózgu. Takie spojrzenie jest totalnym uproszczeniem, co ma swoje wady i zalety.

Oczywistą wadą jest, że tak do końca nie mówi nic o tym do czego będziesz miał motywację. Ogólnie rzecz biorąc, dopamina przydaje się bardziej, kiedy bawimy się w odroczoną gratyfikację, ale to wszystko. Wybór celu to zupełnie inny temat.

Gigantyczną zaletą jest za to spostrzeżenie ile bajek odpada. Jasne, partsy działają. Jasne, linia czasu działa. Core, wykorzystanie Cieni, Getting Things Done, Zjedz tę żabę i milion innych rzeczy działa (co jest oczywiście dobrą wiadomością). Tylko to cały czas operowanie na metaforach, treściach umysłowych.

Zabawa biochemią i neurofizjologią pozwala nam włożyć bardzo twardą naukę do wszystkiego, co tylko chcemy zrobić. Osobiście do motywacji lubię partsy i działają na mnie, ale nie lubię linii czasu (i działa na mnie znacznie słabiej). Znam ludzi, którzy mają odwrotnie. Ale podniesienie dopaminy działa na każdego mniej więcej tak samo.

Oczywiście istnieje dość oczywisty związek między tym co myślisz a tym, jak wygląda Twój mózg. Po prostu ograniczanie się tylko do jednego jest formą kalectwa simple smile Z jakich substancji Twój mózg wytwarza motywację?

Z czego Twój mózg robi dopaminę

Skoro mózg wytwarza motywację, to nietrudno zgadnąć, że nie robi jej z próżni. Schemat jest w większej skali taki sam, jak we wszystkim co dzieje się z naszym organizmem.

Istnieje substancja, która w odpowiednich warunkach zostaje przekształcona do tego, co nam potrzebne. Skupmy się na dostarczaniu tej substancji i wszelkich możliwych katalizatorów, a odpowiednimi warunkami na poziomie umysłowym zajmiemy się następnym razem.

Oczywiście wszystko będzie miało mądre nazwy, ale w przeciwieństwie do szkoły nikt nie każe Ci się uczyć ich na pamięć ani wymawiać ich poprawnie. Po prostu będziesz korzystał z tego, co oznaczają.

Tyrozyna

Jeżeli masz zapamiętać tylko jedną rzecz z tego tekstu, to skup się teraz. Niedobór tyrozyny powoduje obniżenie poziomu dopaminy. Jeżeli nie masz idealnie zbalansowanej diety (nie masz), to masz niedobór. Czyli dodatkowa tyrozyna podniesie Twoją motywację.

To wszystko. Oto cud.

Wchodząc nieco bardziej w szczegóły tyrozyna przekształcana jest przy udziale hydroksylazy tyrozynowej do L-DOPA (Lewodopa, L-DOPA jest lekiem w przypadkach m.in. choroby Parkinsona, która wiąże się niedoborami dopaminy). Z L-DOPA mózg usuwa grupę karboksylową i puff, tak powstaje dopamina.

Problemy z tyrozyną: nasz organizm potrafi sam z siebie wytwarzać tyrozynę (z fenyloalaniny). Jeżeli więc zaczniemy dostarczać ją z zewnątrz, to obniży jej produkcję. Dodatkowo większe ilości przy dłuższy okres czasu mogą nam stępić receptory. Przyjmowanie w cyklach powinno załatwić sprawę.

Skąd brać tyrozynę: jest aminokwasem, czyli znajdziemy ją w wielu wysokobiałkowych produktach(a przy okazji pojawi się tam fenyloalanina). Dodaj do diety: kurczaka, indyka, ryby, orzeszki ziemne, migdały, awokado, mleko, sery, jogurt, twaróg, fasolkę, pestki dyni, sezamu, banany i produkty sojowe.

Dodatkowo możesz kupić tyrozynę po prostu jako suplement diety(świat jest piękny, nie?). Szczególnie warto zwrócić uwagę na acetylowaną tyrozynę, która jest bardziej przyswajalną formą.

SAM-e (S-Adenozylometionina)

Tutaj się już tak fajnie nie powymądrzam trudnymi nazwami, bo w sumie to tak średnio wiemy co dokładnie SAMe robi z dopaminą.

SAMe przydaje się organizmowi przy metylacji, z której korzysta w bardzo wielu sytuacjach, między innymi gdzieś na drodze produkcji dopaminy (i serotoniny, czyli szczęścia, tak przy okazji).

Problemy z SAMe: jest dość drogi. O ile dzień z acetylowaną tyrozyną może kosztować śmieszne 20-50gr, o tyle SAMe w normalnej dawce to około 5zł/dzień. Poza tym jest cudny i uroczy (choć osobiście odczuwam nieco delikatniejsze efekty, niż po tyrozynie. Może to coś ze mną). Może powodować bezsenność, ale nikt kogo znam na to nie narzekał – łykasz rano, więc co za różnica.

Nie muszę tłumaczyć, że jeśli istnieje zagrożenie, że może u Ciebie wystąpić zespół serotoninowy, to tego nie ruszasz, prawda?

Skąd brać SAMe: kupujesz ją w tabletkach, to wszystko. Zdecydowanie pomiędzy posiłkami lub na czczo, zwróć uwagę na to, czym pokryte są tabletki(żeby rozłożyło się w odpowiedniej części układu pokarmowego) albo wybierz znaną markę.

Teanina

Chyba jedyna substancja w zestawieniu, o której mogli słyszeć ludzie nie interesujący się fizjologią.

Teanina przede wszystkim wpływa na poziom GABA (długi temat), ale interesuje nas coś prostszego: podnosi dopaminę oczywiście. Ma też szereg innych zalet.

Problemy z teaniną: jedną z większy zalet, jest brak poważniejszych wad. SAMe musi do Ciebie przylecieć przynajmniej z UK. Teanina jest składnikiem suplementów, które dostaniesz w aptece czy zwykłym sklepie. Nic nie wskazuje na istotne efekty uboczne.

Skąd brać teaninę: z każdego suplementu, który zawiera teaninę (ta-dam). Teaninę możesz kupić też w czystej formie.

Witamina(y) B

Szczególnie B6, ale B9 czy B12 też się przydadzą.

Jeżeli nie uważałeś w szkole(a kto uważał), to te witaminy ogólnie przydają się przy syntezie wielu różnych, fajnych rzeczy. W tym oczywiście występują po kilka razy na ścieżce, na końcu której pojawia się dopamina.

Problemy z witaminami: tyrozyny raczej nie uda Ci się przedawkować(ot, zmarnuje się). Niestety z witaminami jest trochę mniej różowo. Musisz sprawdzić, ile potrzebujesz przyjmować dziennie i jaka jest górna granica(to drugie interesuje Cię znacznie bardziej).

Skąd brać witaminy B6, B9, B12: poważnie? Dobra. B6: ryby, mięsa, banany. B9: warzywa liściaste(szpinak), nieco mniej ale nadal w orzechach, fasoli, bananach, awokado. B12: produkty pochodzenia zwierzęcego (mięso, ryby). Jak widzisz sporo pokrywa się z tyrozyną. No i oczywiście można kupować je jako suplement.

Czego nie masz z tym zrobić

Nie masz uwierzyć w magiczną tabletkę (ach, ta lingwistyka NLP. Ale serio, nie wierz w nią). Podniesiony poziom motywacji jest fajny, ale łatwo go zużywać na przypadkowe aktywności (wiem co mówię, spytaj ludzi którzy mnie znają).

Zrobisz sobie na pewno do jakiegoś stopnia wkrętę, dodając do tego element placebo. Po prostu bądź tego świadomy. Placebo jest fajne, ale przy odstawianiu potrafi być dodatkowo nieprzyjemne.

Co możesz z tym zrobić

Hmmm… czy poprawa diety nie jest oczywistym rozwiązaniem?

Potem możesz dorzucić suplementację. Dobrą zasadą jest zwracać uwagę na cykliczność wszystkiego, co przyjmujesz w proszku albo pigułce. Przy samej diecie raczej nie zrobisz sobie krzywdy, bo na przykład zaczniesz rzygać na myśl o szpinaku, ale z każdą formą drug (tak, brakuje mi strasznie słowa które pokrywa „lek”, „suplement” i „narkotyk” jednocześnie).

Chcesz się dowiedzieć czegoś więcej? Zgadza się, pisz w komentarzach.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (13 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +8 (from 8 votes)
Z jakich substancji Twój mózg wytwarza motywację?, 5.0 out of 5 based on 13 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

20 genialnych kometarzy

  1. fifi pisze:

    Jeśli chciałbym brać Tyrozyne , Teanine + witaminy B w formie supli w jakich cyklach byś to proponował ? ;]

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +2 (from 2 votes)
    • Teanina jest raczej delikatna, więc raczej bez znaczenia. Podobnie witaminy (tu zwracaj tylko uwagę na wczesne objawy przedawkowania).
      Tyro zobacz ~2 miesiące

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Darek pisze:

    …,,nasz organizm potrafi sam z siebie wytwarzać tyrozynę (z fenyloalaniny). Jeżeli więc zaczniemy dostarczać ją z zewnątrz, to obniży jej produkcję. Dodatkowo większe ilości przy dłuższy okres czasu mogą nam stępić receptory. Przyjmowanie w cyklach powinno załatwić sprawę.”

    Czy warto więc brać tyrozynę np. w pigułkach?

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. kubanczyk pisze:

    Jak dawkujesz tą tyrozynę? Gdzieś tam wyczytałem, że dobra dawka to ok 5g dziennie. Za to na wszystkich suplementach jest napisane, żeby brać dawki rzędu 1-2g. Jak to z tym jest? :) Ile trzeba wziąć dziennie by poczuć jakieś efekty? :)

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Używam w tej chwili acetylowanej l-tyrozyny 200-300mg 2 razy dziennie. Acetylowana ma większą przyswajalność :)
      Wrzuć na kilka dni 1-2g 2 razy dziennie, sprawdź efekt i reguluj na bieżąco.

      Enjoy ;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 2.0/5 (1 vote cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  4. Dźwiedź pisze:

    Oki, kilka pytań technicznych:
    1. Po jakim czasie zwiększenie podaży tyrozyny może przełożyć się na większe stężenie dopaminy? Mówimy od godzinach, dniach, czy tygodniach? 😉
    2. Czy orientujesz się jaki wpływ na działanie tyrozyny może mieć suplementacja jodem i beta-alaniną? Ew. inaczej -- jaki jest związek między fenyloalaniną i beta-alaniną? Czy możliwa jest przejscie f-alaniny do b-alaniny, oraz czy może mieć to wpływ na przyswajalność tyrozyny?

    Zamierzam połączyć b-alanine, supradyn i n-acetyl-l-tyrozyne -- próbuję wykluczyć ew. interakcje i uniknąć jakiegoś zbędnego rezonansu.

    Pozdrawiam.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • 1. Godziny imho. Głównym ograniczeniem jest czas potrzebny na wchłonięcie do krwi a potem na przejście bariery krew-mózg.
      2. Nie, alaniną i jodem się nie bawiłem. Z ciekawości, co konkretnie próbujesz osiągnąć?

      Enjoy ;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  5. Dźwiedź pisze:

    Wyłącznie zwiększenie odpowiedzi organizmu bez ryzyka przeładowania się. Po cichu liczyłem też na zmniejszenie/uniknięcie perturbacji ze strony układu hormonalnego. Póki co efekty są ciekawe, ale nie wiem na ile odpowiada za to tyrozyna -- waga idzie w dół, bez efektów typowych dla środków redukcyjnych (ale też nie tak efektownie jak stosując tradycyjne reduktory), mózg nie jest już taki „poznawczym skąpcem” i zwyczajne kojarzenie stało się nieco głębsze, szybsze, dokładniejsze. Nastroje raczej bez zmian. Niemniej prawdopodobieństwo efektu placebo czy zwyczajnie wpływu innych czynników (intensywne treningi, lepsza dieta) jest wciąż duże. A grupy kontrolnej nie mam :)

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Keep me posted.

      Kiedyś zrobisz roztrenowanie to zobaczysz 😉 Możesz też testowo spędzić 1 dzień na żywności z McDonalda, różnica jest niesamowita.
      Zmiany w zasobach poznawczych osobiście czuję bardziej po racetamach i cholinie niż tyro, ale to pewnie kwestia czego komu brakowało etc.
      Tyro na wagę chyba nijak nie wpływa, szczególnie acetylowana nie powinna, przy czym nie znam dokładnie mechanizmu regulacji insuliny przed układ współczulny/przywspółczulny na wszystkich etapach przed wypuszczeniem NA do układu 😉

      I ustaw na boga rzeczywisty adres email!

      Enjoy ;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  6. Dźwiedź pisze:

    Na wagę tyro nie, ale dopa już tak -- znowu poprzez sieć zależności. Człowiek z podwyższonym poziomem dopy staje się mniejszym „energetycznym skąpcem”, podnosi się termogenika. Widziałem swego czasu w sieci zdjęcia w podczerwieni osób zdrowych i osób z Parkinsonem -- całkowicie różne poziomy wydzielanego ciepła. Ergo -- pośredni dowód na to, że wydzielam jej więcej. Ponadto żadnego splątania czy wrażenie rozpłynięcia w rzeczywistości, czym u mnie kończyło się każde nieostrożne manipulowanie przy hormonach. Ciśnienie, morfologia, potliwość -- w normie. Motoryka odrobinę na plus. W ramach treningów w końcu przeskoczyłem pułap, na którym łamałem sobie zęby od czerwca. Póki co wnioski sa ostrożne i umiarkowanie pozytywne -- efekty są, możliwości są, ale spodziewałem się więcej 😉 Obecnie odstawiam tyro, ale pozostaję na jodzie i b-alaninie.

    Mógłbyś coś napisać o piracetamie i pochodnych. Interesują mnie, ale nie zamierzam brać ich na warsztat póki nie poznam ryzyka i potencjalnych zagrożeń.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Nie jestem do końca przekonany, że podniesiona temperatura mózgu przekłada się na całe ciało (jeśli powodem jest dopa), a samo spalanie w mózgu raczej nie może aż tak istotnie manipulować, żeby wpływało na wagę. Tak na oko oczywiście, nie znam badań o których mówisz.

      Nie wrzucę całego poradnika jak się bawić racetamami, uważam że powinny się w to bawić tylko osoby, które potrafią znaleźć badania (co nie jest trudne). Generalnie wydają się nie mieć żadnych skutków ubocznych, których nie załatwia suplementacja choliną/pochodnymi choliny.

      Acetyl l-karnityna też jest przyjemną substancją jeśli chodzi o jasność myślenia imho.

      Enjoy ;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  7. Michał pisze:

    Witam.

    A co sądzisz o świerzbcu właściwym, który ma zawierać podobno L-Dopę?

    Pozdrawiam

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  8. magda pisze:

    Cześć,

    Mam niedobory dopaminy w organizmie. Zdarzają mi się często stany depresyjne, obniżone samopoczucie. Wiem, że samo jedzenie zawarte w dopaminie niewiele mi pomoże. Żaden lekarz nie wypiszę mi leków z dopaminą taką konkretną na receptę. Psychiatra zapisał mi antydepresanty, one są bardzo słabe, malutka dawka. Co możecie poradzić, jakie środki brać by mieć legalnego kopa z dopaminą. Nie mówię o narkotykach. Co najbardziej wam pomogło?

    pozdrawiam
    Magda

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Zacząłbym jednak od psychoterapeuty/psychologa/psychiatry. Znam kilka osób, które w zakresie własnym bawią się ze swoimi zaburzeniami psychicznymi z sukcesem, ale to są naprawdę dziwni ludzie. Większości zdecydowanie się nie udaje.
      Dopaminy głownie Ci nie wypiszą, bo nie da się jej przyjmować czystej 😉 Za to L-DOPA już można dostać w odpowiednich warunkach -- efekt w zasadzie ten sam.
      No i w końcu obniżone samopoczucie to bardziej gra w serotoninę niż w dopaminę.

      Enjoy ;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  9. krzysiek pisze:

    Odnosząc się do stwierdzenia zamieszczonego w tekście „Problemy z tyrozyną: nasz organizm potrafi sam z siebie wytwarzać tyrozynę (z fenyloalaniny). Jeżeli więc zaczniemy dostarczać ją z zewnątrz, to obniży jej produkcję. Dodatkowo większe ilości przy dłuższy okres czasu mogą nam stępić receptory. Przyjmowanie w cyklach powinno załatwić sprawę.” chcę potwierdzić prawdziwość tej teorii. Samopoczucie po tyrozynie i ogólne funkcjonowanie organizmu, motywacja, efektywność snu poprawiają się. Przyjmowałem tyrozynę na pusty żołądek przez ok. 1 miesiąc. Później faktycznie mój organizm przestał funkcjonować prawidłowo. Pojawiło się owe rozregulowanie receptorów i zmniejszenie produkcji dopaminy przez organizm.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 1 vote)
    • Cykle on/off w normalnych warunkach załatwiają takie problemy na szczęście :)

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  10. magda pisze:

    po jakim czasie zaczyna działać acetylo l-tyrozyna

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  11. Karolina pisze:

    A co sądzisz o suplementowaniu tej l-dopy?? (np http://nowfoods.sklep.pl/dopa-mucuna-15-400mg-90-vcaps-p-200.html)
    Próbowałam tyrozynę ale bardzo szybko przestała działać, boję się trochę tej l-dopy, skutków jej odstawienia ale naprawdę czuję że mam z ta dopamina problem ..
    Z góry dziękuje za odpowiedź;)

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook