Jaka nowa umiejętność uczyni Cię niezastąpionym

Nie wiesz czego warto żebyś właśnie Ty się nauczył? Sprawdź jak wybrać nowy obszar rozwoju!

Oczywiście najlepiej, gdybyś nauczył się wszystkiego i to na jutro. Niestety nie ma tak łatwo, doba uparcie trzyma się 24h, a i Ty wolisz robić inne rzeczy niż myśleć o swojej karierze dzień i noc. Cóż więc zrobić?

Ale… dlaczego?

Zajmijmy się szybko problemem motywacji do nauki. Zapewne jeśli w ogóle jesteś na tym blogu, to sytuacja i tak już nie jest tragiczna, ale na wszelki wypadek: potrzebujesz zwiększać swoją przewagę nad konkurencją.

Wpis jest nieco bliżej życia zawodowego, ale bez większych problemów odniesiesz go do czegokolwiek innego. Z jakiegoś powodu kontaktujesz się z takimi, a nie innymi ludźmi nie tylko w pracy, ale też w każdym możliwym kontekście prywatnym. W tym drugim jest dużo więcej naleciałości emocjonalnych, ale prosta analiza konkurencji, korzyści i potrzeb naprawdę sprawnie opisuje większość świata.

Dlaczego więc masz się nauczyć czegoś nowego? Bo jak już ustaliliśmy, doba (i życie) jest krótka. Nie tylko Twoja, ale też innych. Więc jeśli są w miarę rozsądni i chcą wyciągnąć ze swojej jak najwięcej, to wybiorą najlepszych możliwych ludzi… łapiesz sytuację.

Jakie umiejętności mogą Ci się przydać

Ogólna zasada jest taka, że chcesz umieć coś, czego nie umie nikt w Twojej kategorii. Zazwyczaj zaskakująco łatwo jest ustalić co to takiego. Zależnie od rozmiarów firmy będzie to coś, co robi inny równoległy dział, coś co jest zlecane na zewnątrz, albo coś co robi Twój przełożony. Jeśli w gabinecie stomatologicznym tylko Twój szef projektuje grafiki, produkt do dbania o jamę ustną sprzedawane są przy wyjściu, a księgowość prowadzi biuro rachunkowe, to masz listę. Nie mówię, że warto zostawać na boku księgowym (choć może się okazać, że warto), chodzi tylko o schemat.

O tym, że powinieneś wybrać coś użytecznego nie wspominam. Gra na harmonijce, mimo że mało rozpowszechniona w środowisku spawaczy, nie pomaga w karierze. Może trochę „a szkoda”, ale jednak.

Niemal zawsze dobry pomysł

Jest lista rzeczy, których praktycznie nikt nie umie i nie lubi. Jakoś tak się składa, że są to też rzeczy, które potrafią osoby pracujące w tej samej branży co Ty, z tymi samymi kompetencjami i zarabiające o przynajmniej połowę więcej od Ciebie.

Jeśli zajmujesz się zawodowo szkoleniem ludzi ze sprzedaży (to miło, że mnie czytasz), to możliwe że Photoshop i podstawy php będą bardziej pożyteczne, ale to jednak rzadkość.

 

Public speaking

Życie uczy, że ludzie albo boją się występować, albo są tragicznie nudni. Przeważnie jedno i drugie, co w zasadzie nie jest złym układem.

Niemniej z mnóstwa przyczyn, od ewolucyjnych po organizacyjne, wąska grupa tych, którym idzie to dobrze, ma niewiarygodnie łatwiej. Jeśli opanujesz podstawy tworzenia prezentacji, emisji głosu i „stania” na scenie, to już jesteś lepszy niż większość świata (i w razie jakiegoś eventu możesz zgarnąć łatkę „tylko X mnie nie wkurwiał”).

Uczenie ludzi

Zdecydowanie mniej medialna i doceniana przez, zwłaszcza mało rozgarniętych, zwierzchników umiejętność. Przede wszystkim dlatego, że o ile udało się już w miarę ludzi przekonać, że występowanie jest umiejętnością, o tyle przeważnie jeszcze większości wydaje się, że uczenie nie. Po prostu stawiasz obok siebie osobę o mniejszej wiedzy i osobę o większej wiedzy, po czym następuje osmoza, a jeśli nie to ten o mniejszej jest kretynem. Prosta sprawa.

Nie musisz rozumieć istoty relacji mentorskich czy dopasowywać mnemotechnik do prezentowanego materiału. Świadomość istnienia prostego cyklu Kolba czy podstawy myślenia wizualnego robią robotę. Tylko musisz sprawdzić ile stopni nad Tobą w organizacji jest osoba, która rozumie co robisz.

Sprzedaż

Absolutny klasyk każdej listy umiejętności miękkich. Działa nawet (zwłaszcza), kiedy nikt w Twoim otoczeniu nie rozumie istotności sprzedaży – po prostu zamiast pokazywać im jak świetnie sprzedajesz innym, sprzedasz siebie im. Też jest w porządku.

Czegokolwiek się nauczysz będzie dobrze. Tworzenie ofert, patrzenie z perspektywy korzyści odbiorcy, cokolwiek.

Zarządzanie projektami

Studiując zarządzanie (hehe) miałem sporo zajęć, po których wszyscy wychodzili z przekonaniem, że to oczywista oczywistość, nie ma sensu się uczyć, prowadzący wyraźnie przespał się z dziekanem, a sam fakt że te pomysły zostały spisane dowodzi, że autor podręcznika jest brakującym ogniwem pomiędzy aminokwasami, a życiem. A potem w ten czy inny sposób okazuje się, że firmy robią to źle. Tragicznie źle. Tak źle, że nie jesteś w stanie rozrysować modelu ich pracy do końca, bo to zbyt głupie, by mogło być prawdziwe.

Dobra wiadomość jest taka, że podstaw wybranego modelu (możesz rzucić kostką wybierając coś z ostatnich 5 lat) nauczysz się w ciągu jednego dnia. Wytrenowanie się w używaniu go potrwa dłużej, ale przy choćby sprzedaży, to absolutny pikuś. Zła wiadomość jest taka, że albo Twój szef awansuje i wciąga Cię na swoje miejsce (i tak aż do wiceprezesa), albo walczysz o jego pozycję u kolejnego szczebla, bo im bardziej szeregowe stanowisko, tym mniej możesz z tej wiedzy korzystać.

 

Teraz nic, tylko wygryzać z branży ludzi o większych kompetencjach twardych simple smile Jaka nowa umiejętność uczyni Cię niezastąpionym

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.6/5 (7 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +3 (from 3 votes)
Jaka nowa umiejętność uczyni Cię niezastąpionym, 4.6 out of 5 based on 7 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

jeden genialny komentarz

  1. aneta pisze:

    krótko, jasno, konkretnie, świetnie.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook