Hierarchia Wartości – Część 4, jakie są rodzaje wartości?

Ostateczne rozstrzygnięcie dylematu naszych czasów: szczęście dają pieniądze czy zakupy?

Photo by By h.koppdelaney

Pewnie zdarzyło Ci się rozmawiać z kimś i dojść do momentu, kiedy pytasz „po co?” a druga strona patrzy na Ciebie jakbyś był z innej planety. To zdarza się w różnych sytuacjach:

-Chcę mieć szanowane stanowisko

-Chcę wziąć ślub

-Chcę mieć ładny dom

-Chcę mieć dzieci

-Chcę mieć spokój

Może część z tych zdań pasuje do Ciebie, może żadne. Istotne jest, że są osoby które chcą wziąć ślub, np. żeby zdobyć akceptację otoczenia czy w jakimkolwiek innym celu, a są też osoby, które po prostu chcą wziąć ślub. Są osoby, które chcą mieć spokój, żeby móc zajmować się swoimi sprawami a są tacy, którzy chcą po prostu mieć spokój.

Wartości – cele

Są tym, o czym zwykle myślimy jako o wartościach.

„Cenię sobie bezpieczeństwo”

Czyli chcę być bezpieczny i zrobię wszystko, co jest niezbędne aby to osiągnąć (tak długo, jak zaspokojone są moje prostsze potrzeby). To wszystko, koniec.

Zabawne jest to, że te wartości są zwykle nie uświadomione. Kiedy pytasz siebie „po co chcę X” pojawia się błyskawiczna odpowiedź podświadomości w klimacie „jak to kurwa po co?”. Często towarzyszy temu, zwłaszcza kiedy pyta ktoś inny, zdenerwowanie. Jest to skrajne złamanie Rapportu (bo jakby nie patrzeć „po co?” to pytanie z metamodelu dość sprawnie rozbijające przekonania”.

Kiedy trafiasz na wartość-cel warto poszukać za nią motywacji „od”(więcej o rodzajach motywacji: Motywacja „od”). „Co stracę nie osiągając tego celu?” „Czego uniknę osiągając ten cel?” „Do czego musiałbym się przyznać akceptując, że nigdy go nie osiągnę?”. Tak, będzie bolało. Dalej jest fajnie, po prostu żebyś potem nie mówił, że nie ostrzegałem.

Wartości – środki

Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy.

Jak powiedziała Marilyn Monroe. Swoją drogą jest coś perwersyjnego w powoływaniu się na słowa ćpającej bulimiczki-samobójczyni, nie sądzisz?

Wartości środki to te, które mają jasny cel. Dla wielu ludzi praca to wartość-środek. Wiedzą dokładnie po co chcą mieć pracę, wymieniając je na zaplanowany cel(emeryturę) nie popłaczą się, spokojnie osiągną cel za pomocą innego środka i nie budują wokół nich religii. Dla tych stojących ciut wyżej, według mnie, na drabinie rozwoju sztandarową wartością-środkiem będą pieniądze (a praca, na swój sposób, stanie się wartością-celem).

Struktura wartości-środków i wartości-celów – Linia Czasu

Ciekawie wygląda hierarchia wartości z uwzględnieniem ich rodzajów na linii czasu. Ale najpierw trochę wstępu.

Podział, który Ci przedstawiłem to najbardziej klasyczne i uproszczone podejście do tematu wartości. To jak orbitalny model atomu – dobre na początek i każdy profesjonalista przyzna, że większość ludzi nie musi wiedzieć nic więcej, ale kiedy zaczynasz przy tym majstrować wychodzą nieścisłości.

Otóż wartości-cele praktycznie nie istnieją. Są albo mrzonką („zrobić coś, żeby nigdy o mnie nie zapomnieli” – w nieskończoności zawsze będzie nieskończenie więcej ważnych ludzi), albo przejawem, często nieuświadomionego, strachu („chcę być w związku” bo jak ja sobie poradzę bez, bo co o mnie pomyślą, bo inaczej jestem bezwartościowy), albo wartością abstrakcyjną, która działa jak horyzont w starym dowcipie o ZSRR – czym my bliżej, tym on dalej („bezpieczeństwo” to sytuacja, kiedy nikt nie chce Cię zabić. Ale też taka, kiedy Twój dom jest niemożliwy do obrabowania – tu reprezentacja staje się mrzonką. Czym innym byłoby „chcę bezpieczeństwa: zanim zacznę inwestować w przedsięwzięcia wysokiego ryzyka chcę zgromadzić ściśle określony kapitał”).

Albo, naturalnie, są wartością-środkiem, tylko o tym nie wiesz – a być może nigdy się nie dowiesz. Sprawdzisz na ile wszystko o czym myślisz jest racjonalizacją? Sprawdzisz, czy nie ma tam prostych pobudek biologiczno-ewolucyjnych, których po prostu nie zweryfikujesz?

No i w końcu to jest schemat tworzenia standardów w Twoim życiu. Czy chciałbyś się go pozbywać?

Czasem ludziom zdarza się osiągnąć wartość-cel, głównie przez przypadek, np. marząc o sławie dostają role w gigantycznym hicie filmowym. Wtedy pojawia się takie ogólne „I co (kurwa) teraz?”. Psychika nie lubi takich sytuacji, ma więc sprawne systemy zapobiegające tej sytuacji (patrz: trzy akapity wyżej). Często znajduje się tu MNÓSTWO schematów samoutrudniania, czy nawet idąc w terminologię psychodynamiczną wyparć i przeniesień.

W każdym razie: jeśli nie wiedziałeś na czym, poza podnoszeniem efektywności, spędzisz najwięcej czasu w rozwoju osobistym, to już wiesz.

Jak wygląda sytuacja na Linii Czasu?

Wartości-środki są zwykle porozmieszczane „normalnie” i nie ma tu ciekawostek. Wartości-cele  natomiast lądują w przeróżny sposób. Zwłaszcza w taki, który uniemożliwia ich osiągnięcie.

Horyzont – cel ustawiony w konkretnym miejscu, po osiągnieciu okazuje się, że jest kolejny. Test? Wczuj się dokładnie w sytuację, w której osiągasz dany cel (nie myl z abstrakcyjną wartością). Czy jest coś, co może Ci ją odebrać? Czy coś lepiej realizowałoby tę wartość?

Autosabotaż – cel ustawiony „za 2 lata”. Od 15 lat. Masz coś, co zrobisz „za dwa lata już na pewno”? Może wolność finansowa? Może stabilny związek? Może potomstwo? Może zmiana pracy? Twój mózg sprawnie zapomina (Jak zapomnieć?), więc coś mogło Ci „uciec”, ale sporo rzeczy pamiętasz i sprawnie tłumaczysz sobie jakie to obiektywne czynniki Cię powstrzymały. Zacznij zapisywać swoje cele.

Autosabotaż przejawia się w blokujących działaniach, ale z perspektywy czasu trudno je wykryć nie monitorując swojego życia w skali nawet dni, więc tego typu test jest łatwiejszy.

Cel abstrakcyjny – leży poza Twoją linią czasu. Coś wspaniałego. Jak zaprząc człowieka, żeby zapieprzał całe życie bez efektów i się z tego cieszył? Wywalić mu cel poza linię czasu. Nigdy nie sprawdzisz, czy został osiągnięty. Niebo, kolejne pokolenia… pewnie, to tylko Twoje życie, po co miałbyś się zająć tym, co będzie w czasie jego trwania?

 

Zrobiło się chyba trochę pesymistycznie, ale… cóż, deal with it. Masz teraz całę MNÓSTWO schematów do zabawy. Możesz pozmieniać naprawdę niesamowite rzeczy w swojej psychice na tak elementarnym poziomie, że wpłyniesz na wszystko. No i w psychice innych, naturalnie 😉

Jeśli można przekonać ludzi, żeby zabijali się obiecując im coś, czego nie doświadczą, to trochę żałosne jest opowiadać, że nie masz motywacji żeby wstać rano, nie sądzisz?

Dla ciekawskich: w artykule „ukryty” jest schemat robienia depresji. Umiesz go znaleźć? ;]

Inne części:

Część Pierwsza – Początek Cyklu, Określenie wartości

Część Druga – Hierarchia Wartości i  Motywacja

Część Trzecia – Zmiana wartości

Jeśli spodobał Ci się artykuł, albo po prostu chcesz pokazać znajomym co czytasz i może ich nawet tym zainteresować, to nie ukrywaj tego przed światem i kliknij na dole „Lubię to” albo „G+” simple smile Hierarchia Wartości   Część 4, jakie są rodzaje wartości?

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 2 votes)
Hierarchia Wartości – Część 4, jakie są rodzaje wartości?, 5.0 out of 5 based on 1 rating
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

jeden genialny komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook