O czym dotąd zapominałeś w rozmowie?

Jest jedna rzecz, która powoduje, że jedni ludzie potrafią korzystać z NLP na każdym kroku i sprawiać wrażenie naturalności a inni użyją raz jednej drobnej sztuczki i dostają łatkę dziwaków. I nie mam na myśli legendarnej „spójności”a coś o wiele bardziej kluczowego.

Ci „dziwni” mają za mało perspektyw, za mało modeli i brakuje im elastyczności. W skrócie – nie budują właściwego rapportu. Podobna pozycja ciała naprawdę nie wystarczy jeśli się nie zastanawia nad swoim zachowaniem.

O rapporcie inaczej

Wszyscy wszędzie wyjaśniają, że musisz mieć rapport zawsze i wszędzie i że chodzi o to, zeby podobnie stać. Co za bezsens.

Uczucie porozumienia jest, generalnie, przyjemne. Ale nie będziemy skupiać się na Twojej przyjemności, to byłoby zbyt ograniczające. Zerwanie rapportu jest świetną formą kary(Po co używać kar? ).

Dodatkowo rapport na różnych poziomach sprawia wrażenie przynależności grupowej. Znasz ludzi, którzy w jakiś sposób uczestniczą w każdej bójce i tych którzy jakimś cudem nie uczestniczą w żadnej?  Świetny przykład gdzie warto komunikować przynależność do jednej grupy, drugiej, obu lub do żadnej. Jak pozwala to dogadywać się w dużych skupiskach ludzi albo promować jako przyjaciel znanej w danym gronie osoby nawet nie ma sensu wyjaśniać 😉

Pamiętaj zawsze o kalibracji na bieżąco. Zmiana stanu emocjonalnego/kontekstu->zmiana dominującej części/tożsamości->całkowicie nowe wzorce. Bo nie zawsze i nie od razu masz leading.

Przedstawię Ci kilka nietypowych form budowania rapportu. Będą one na różnych poziomach Diltsa, więc wpływają na siebie, ale są uporządkowane więc powinno być przejrzyście. Od tych najbardziej zewnętrznych i technicznych do najbardziej wewnętrznych i związanych z mindsetem.

Pozycja ciała – tak, to co słyszysz wszędzie. Zwróć dla odmiany szczególna uwagę na kąty ustawienia głowy, barków, bioder, nóg.

Oddech – łatwiej go kopiować niż może się wydawać na początku. Wystarczy, że skupisz się na rytmie w jakim dana osoba mówi.

Tętno – tak, to też możliwe. Raczej nie dopasujesz wprost swojego tętna do nikogo, ale możesz spokojnie zbudować rapport krzyżowy na gestykulację itd. Zwróć uwagę na lekkie drżenie założonych nóg, czasem na tętnicę szyjną. Zwykle wyreguluje się razem z oddechem i pozycją.

Słownictwo – to niby oczywiste a regularnie ludzie udają, że ta kwestia nie istnieje. Jeśli twój rozmówca traktuje ?kurwa? jako formę interpunkcji to dopasuj się, nic Ci nie będzie. Ludzie w komunikacji używają dosłownie paruset słów, w tym kilkudziesięciu specyficznych dla nich. To naprawdę można pokojarzyć.

Składnia – jeśli dotąd nie zauważyłeś różnic na tym poziomie, to przejdź się po kilku różnej jakości klubach, pogadaj z artystami i ludźmi powiązanymi z edukacją akademicką. Razem ze słownictwem możesz bardzo łatwo zakomunikować przynależność do grupy.

Metaprogramy – szczególnie użyteczne przy perswazji. Wystarczy wychwycić wzorzec używany w danym kontekście i po prostu niemal bezmyślnie kopiować. Praktycznie nikt nie jest świadomy swoich metaprogramów, więc ryzyko wrażenia małpowania niemal nie istnieje.

Tiki – zazwyczaj odpalają się w konkretnych kontekstach, przeważnie w obliczu stresora. Tego ludzie jednak są świadomi. Ale z ratunkiem przychodzi rapport krzyżowy, czy to na inny tik, pauzę czy cokolwiek innego.

Tożsamości, poglądy, wartości – poniżej poziomu metaprogramów są, z zasady błędne ale cóż, założenia które ludzie przyjmują dla swoich poglądów. Wszelkie presupozycje. Wyjdź z tych samych założeń i wartości a uzyskasz niemal identyczne poglądy. Zależnie ile wartości skopiujesz tym mocniejszy efekt. Subtelność zależy od inteligencji i czujności rozmówcy 😉 Im sprytniejszy jest z tym głębszych założeń musisz korzystać. Nie zgadzaj się z drugą osobą ? mów to, z czym ona się zgodzi.

Co sam jeszcze odkryłeś?

P.S.

Jeśli spodobał Ci się artykuł, to nie ukrywaj tego przed światem i kliknij „Lubię to” albo „G+” simple smile O czym dotąd zapominałeś w rozmowie?

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.4/5 (7 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +5 (from 5 votes)
O czym dotąd zapominałeś w rozmowie?, 4.4 out of 5 based on 7 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

3 genialnych kometarzy

  1. Jan pisze:

    Czy mógłbyś szerzej opisać proces „Zmiana stanu emocjonalnego/kontekstu->zmiana dominującej części/tożsamości->całkowicie nowe wzorce”?

    Rozumiem to jako:
    Rozmawiam z kimś i rozmowa schodzi na inny temat, ktoś przyjmuje inny zestaw komunikowania się i wówczas reaguję na to również się zmieniając czyli chodzi o to by podążać wraz z klientem przez to, co przechodzi, czyli poprzez wrażliwość behawioralną dokonujemy zmian zachowania i w efekcie mamy doskonały rapport.
    Chyba sam sobie odpowiedziałem, ale może komuś pomoże 😉

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Tak, odpowiedziałeś sobie bardzo dobrze, wszystko się zgadza 😉

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Maciej pisze:

    Warto dodać, że kiedy masz porozumienie na poziomie Wartości i Tożsamości (czyli ten prawie najgłębszy bo jest jeszcze ,,duchowy”) to już nie ma znaczenia to jak identycznie siedzicie oraz czy zgadzacie się w każdej kwestii. Pozostałe ,,płytsze” poziomy dopasowują się.

    Ekstra rzeczy na blogu i bardzo fajnie opisane
    Pozdrawiam,

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook