Czy Naprawdę Potrzebujesz Motywacji

Nie zastanawiałeś się kiedyś, czy przypadkiem cała ta hiper-radosna motywacja do działania nie jest jedną wielką mistyfikacją?

Od pewnego czasu przyglądam się pod kątem motywacji ludziom, którzy rzeczywiście sporo pracują i coś osiągają. Stosunkowo mała część z nich skacze z radości na myśl o swojej pracy.

Oczywiście lubią to co robią, cieszą się z sukcesów i generalnie są szczęśliwsi niż większość ludzi. Niemniej nie ma tu elementu „TAK! MOGĘ! UDA MI SIĘ!”. No jakoś tak… nie.

Nie przeceniaj wartości swojego nastroju

W którymś momencie ludzie zaczęli uważać, że potrzebują potężnego wewnętrznego impulsu żeby coś robić. Na dodatek to ma być impuls związany z tym, jak bardzo ekscytuje ich zadanie, które mają do wykonania.

Tak, jakby Twoje nastawienie do aktualnej to-do list było najistotniejszym elementem świata, służyło do oceny czy to co robisz jest właściwą drogą i tym podobne.

Twój nastrój informuje o różnych sprawach i generalnie feedback z organizmu warto brać pod uwagę, ale bez przesady. Emocjonalny system oceny sytuacji jest lekko przeterminowany. Zajmuje się głównie utrzymywaniem Cię w zdrowiu i z dala od zagrożeń tak długo, jak przypuszczasz że będziesz miał co dzisiaj jeść.

Kiedy powstawał, każde nieprzyjemne zadanie, które nie wróżyło więcej jedzenia/seksu w ciągu następnych paru dni było kosztem. Trochę się od tego czasu zmieniło.

Co w miejsce hurra-motywacji

Najczęściej spotykam się z rozwiązaniem „zamknij się i rób”. Wbrew pozorom pomysł jest bardzo fajny i w którymś momencie musisz skorzystać z dokładnie tej technologii. Do tego jednak warto dodać jakieś dodatkowe elementy.

Przydaj się na przykład poczucie obowiązku. Idea jest taka, że gdzieś w okolicach etyki i wstrętu instalujesz sobie system wspomagania do zadań. Dawanie sobie kar tutaj może być słabym pomysłem z kilku względów, ale niechęć do ludzi niewykonujących swoich zadań powinna już działać.

Stopniowo i względnie szybko pojawi się nawyk z dość prostego powodu. Po wykonaniu zadań nagrodzisz się satysfakcją z urzeczywistnienia swoich przekonań, co trochę załatwia problem odroczonej „rzeczywistej” gratyfikacji.

 

Przy jakim modelu więcej zrealizowałeś? Bliżej „hurra, mogę pracować!” czy „zamknij się i rób”? 😉

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.2/5 (6 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +1 (from 3 votes)
Czy Naprawdę Potrzebujesz Motywacji, 4.2 out of 5 based on 6 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

6 genialnych kometarzy

  1. Marek pisze:

    Fajne spostrzeżenie z tą modą na rozdmuchaną motywacją. Przeczytałem gdzieś ostatnio zabawne stwierdzenie w stylu „Motywacja ciągle przygasa, dlatego trzeba dbać o nią codziennie -- to tak jak z myciem się” ;). Co do mycia to się zgodzę, co do motywacji -- zgodzę się z Tobą, że niekoniecznie tędy droga.
    Moim zdaniem jedna oprócz „zamknij się i rób”, co możemy też nazwać determinacją, czy dyscypliną, bardzo ważna jest głęboka świadomość celów.
    Dlaczego chcę to zrobić? Co zyskam jak to zrobię, co stracę jak tego nie zrobię? W jaki sposób zbliża mnie to do osiągnięcia moich krótko-, średnio- i długoterminowe celów? Jednak żeby myśleć w ten sposób, to trzeba być świadomym swoich celów -- a to też wymaga ileś czasu i dojrzałości.
    Pozdrawiam!

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Luke pisze:

    Z całym szacunkiem dla znakomitego autora, muszę tu jednak z całą mocą podkreślić, że o wiele lepszy napęd do działania daje wersja „hurra, mogę pracować!” niż „zamknij się i rób”. Ta druga czasem działa a czasem nie.
    Ta pierwsza zawsze działa.
    Problem tylko w tym, że nie zawsze daje się odnaleźć w potrzebie 😉

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Andrzej pisze:

    Osobiście uważam, że zawsze nadejdzie moment, w którym spadnie poziom motywacji i trzeba będzie przejść na ten drugi sposób: zamknij się i rób. Widzę to także po sobie.
    Ale żeby „zamknąć się i zrobić” zadziałało to też potrzebna jest motywacja, zorientowanie na wykonanie zadania, możliwość otrzymania nagrody. Więc uważam, że za każdym naszym działaniem stoi właśnie ona.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  4. Marek: coś Cię zmusza co zamknięcia się i wzięcia do roboty w końcu :)

    Luke: pozwól, że zrekonstruuję tok myślenia.
    X nie działa zawsze.
    Za to Y działa zawsze, ale nie zawsze jest Y.
    Czy dobrze widzę, że żadne z nich nie działa „zawsze”? 😉

    Andrzej: zgadzam się, tak samo jak z Markiem. Po prostu ta motywacja jest mało „hurra”.

    Enjoy ;]

      (Zacytuj)

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  5. Muszkieter pisze:

    Właśnie wszystko powinno zależeć od efektu. Jeśli lepiej na Ciebie działa zamknij się i rób, czyli masz mocne poczucie obowiązku -- to podziała Y. Jeśli np. nie lubisz narzucania Ci schematu, wolisz wolność i nieskrępowanie, bo wtedy jesteś bardziej efektywny, to lepiej jest z X.
    To przecież kwestia osobowości, nastroju i aktualnych potrzeb :) Nie ma złotego środka.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  6. Piotr pisze:

    No oczywiście, że -- zamknij się i rób.

    Co prawda brakowało mi dużo „motywacji” ale myślę, że to kolejna wymówka. Podobnie potrzeba gratyfikacji od razu to raczej dziecięca rzecz.

    Bardziej uważam, że brakuje mi wizji, namacalnego przykładu?

    A tak serio -- do tej pory najbardziej odpowiadała mi praca z podświadomością, im jesteś bardziej zintegrowany, tym szybciej wyłażą gnioty z przeszłości, przekonania, które właśnie niszczą działanie.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook