Co pokazał mi sen polifazowy – cz.3 Mało Wiesz o Nawykach

Każdy, zawsze, przy każdej możliwej okazji opowiada o tym, jak ważne jest wyrobienie właściwych nawyków.

Ale dopóki nie sprawdzisz ich w ekstremalnych sytuacjach nie wiesz, jak da się to wszystko podkręcić i jak naprawdę jest ważne.

Jak zauważyć ilość nawyków w życiu i wprowadzać je nawet kilkukrotnie szybciej?

Photo by TheMunchkinBear (Nie miałem wizji obrazu do tego, więc postawiłem na kobietę – równie pewnym wyborem był krajobraz. Dobra decyzja, nie?)

Nie ma sensu wyciągać wstępu, wskakujemy w konkretne rzeczy 😉

Całe życie to nawyki

Poważnie. Całe.

Jesteś schematyczny praktycznie we wszystkim co robisz. Jak się zachowujesz, jak myślisz, co czujesz.

Po prostu dopóki Twoje dni są równie schematyczne to nie widzisz tego i wydaje Ci się, że po prostu racjonalnie reagujesz na otaczający świat.

Pudło.

Im mniej zmieniają się Twoje kolejne dni, tym dłuższe wzorce powstają. 2-3h rytuały to norma. Jeśli masz mało kreatywną pracę, to możesz bez świadomości spędzić dosłownie całe życie.

Co odkryłem: miałem całe mnóstwo zachowań, które kompletnie nie miały sensu do nowej rzeczywistości. W zasadzie wszystko, czego nie zapisałem dokładnie na kartce przez krótką chwilę(o tym dalej) działało na kompletnie oderwanym od świata automacie.

Osobiście bardzo mi to odpowiada –utrzymywanie kontroli nad sobą przez cały dzień byłoby strasznie męczące. Po prostu podobnie jak z ilością czasu w ciągu dnia „normalnie” nie masz pojęcia ile tego jest 😉

Jak tego użyć: spróbuj w wolnej chwili zmienić swoje nawyki pracy, rozrywki, jedzenia i snu naraz simple smile Co pokazał mi sen polifazowy   cz.3 Mało Wiesz o Nawykach

Oczywiście przygotuj się. Zapisz na kartce wszystko, co masz robić (tylko tak, żeby żadne zadanie nie było wykonywane tak, jak dotychczas). Szybko zobaczysz, że albo robisz znowu wszystko tak samo albo gubisz się w zadaniach.

Nie potrzebujesz 30 dni do nawyku

Po poprzednim odkryciu pojawia się coś o wiele bardziej praktycznego.

Otóż nie potrzebujesz 30 dni do wyrobienia w sobie nowego nawyku. Tyle potrzebujesz tylko w przypadku bardzo normalnego podejścia do życia – a starasz się przejść na bardzo skuteczne, prawda?

Co odkryłem: nie jest szczególnie istotne ile dni coś powtarzasz. Ważne jest ile wykonujesz powtórzeń.

W teorii powinienem mieć problem z nowym schematem zachowania (pobudka-> wyłączenie 8 budzików -> mix suplementacji -> posiłek) przez 30 dni. Innymi słowy, jeżeli utrzymałem się około 4 dni, to za każdym razem powinienem zastanawiać się co mam zrobić i zmuszać się do tego całą siłą woli.

W praktyce nauczyłem się nowego automatu w mniej niż 2 dni. A warto zauważyć, że działo się to przy dość ostrej deprywacji REM, gdzie powinienem mieć zdolności uczenia i zapamiętywania na poziomie złotej rybki 😉

Jak tego użyć: przetrenuj nowy nawyk na sucho.

Do nawyku potrzebujesz:

  • Triggera – czyli czegoś co odpali schemat
  • Patternu – czyli całego schematu

Na przykład chcesz nauczyć się wstawać, kiedy tylko zadzwoni budzik. Zasłaniasz okna, nastawiasz budzik na 5 min, kładziesz się w pozycji w jakiej zwykle śpisz. Kiedy zadzwoni wstajesz od razu i go wyłączasz. Powtórz 20 razy i zobacz, jak pójdzie rano.

Będę o tym jeszcze pisał w przyszłości więcej. Zwróć na ten moment jeszcze szczególną uwagę na Swish Pattern, który eksploatuje tę zdolność mózgu do granic możliwości.

A może sam odkryłeś coś związanego z nawykami?

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 5.0/5 (3 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +2 (from 2 votes)
Co pokazał mi sen polifazowy - cz.3 Mało Wiesz o Nawykach, 5.0 out of 5 based on 3 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

7 genialnych kometarzy

  1. Damian pisze:

    Jakubie zgadzam się w 100 procentach. Zauważyłem tą sprawę z nawykami jakiś czas temu lecz nie miałem dyscypliny żeby powtarzać czynności 20 czy ileś razy pod rząd.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Robert pisze:

    „nie jest szczególnie istotne ile dni coś powtarzasz. Ważne jest ile wykonujesz powtórzeń”

    To jest bardzo interesujące, trzeba to wykorzystać.
    Już mam pewien pomysł żeby przestawić się z kąpieli rozleniwiającej na prysznic. Takich pomysłów jak z tym wstawaniem muszę więcej wymyślić.

    -20 razy zmoczyć się wodą z prysznica, wyjść z wanny i się wytrzeć

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Damian pisze:

    Skoro ustalili ile dni trzeba do wytworzenia nawyku to ile razy trzeba powtórzyć schemat żeby stał się nawykiem?

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • „Ustalili” to duże słowo oczywiście 😉
      Nie sprawdzałem konkretnej liczby, nie mam ku temu możliwości. Musiałbym przetestować kilkaset osób po kilka nawyków robiąc na bieżąco raporty. Nie trafiłem też póki co na podobne badania.
      Testuj. W granicach 20 powinno być OK „na oko”.

      Enjoy;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  4. Iza pisze:

    ze względu na miliony spraw jakie mam do wykonywania w ciągu dnia, cierpię na chroniczny brak czasu… i nie chodzi tu o zarządzanie tym czasem, ale faktyczny brak czasu na wszystko… stąd już w liceum zaczęłam sypiać mało… po max 5-6h… teraz, po zakończeniu studiów sypiań ok. 4-4,5h + krótka drzemka w ciągu dnia podczas jazdy kolejką do lub z pracy… i jest to czas w pełni wystarczający do prawidłowego funkcjonowania… nie odczuwam zmęczenia w ciągu dnia… jednak nie potrafię się wybudzić sama ze snu w nocy… ktoś musi to zrobić, czyli podejść do mnie i zbudzić mnie na tzw. chama…
    jeśli idzie o sen polifazowy, to nie próbowałam… ale mam na koncie coś jeszcze innego… ekstremalnego, nie powiem, ale ciekawego…
    kiedyś w trakcie studiów zdarzyło mi się nie spać przez niemal 6dni… tzn. ok 48h bez snu + ok. 2h drzemki, ponownie 48h + ok. 2h drzemki i jeszcze raz ok 48h… nadmieniam, że okresy dwudniowe to była intensywna praca… bo trzeba było zakończyć projekt… i o ile pierwszy okres 48h to była łatwizna, bo wcześniej byłam wyspana, działała adrenalina itd, o tyle dwa kolejne okresy były ekstremalnie wyczerpujące… po zakończeniu tego czasu (po oddaniu projektu) położyłam się do łóżka i spałam nieprzerwanie 36h… 😛 ale żyję… więc się da 😀

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  5. Homer pisze:

    Czy ktoś próbował wprowadzić tak nawyk ? Ja spróbowałem wczoraj i działa. Może nie udało mi się zakorzenić nawyku mocno ale reagowałem na niego. Dzieki, bardzo pomocny artykuł.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook