5 Zasad Radzenia Sobie z Toksycznymi Ludźmi

Nie ma nic złego w relacjach z nierównym rozkładem sił.

No chyba, że jesteś na dole.

Jak zacząć radzić sobie z nagromadzonym balastem?

Photo by Sam 17

Przejęcie kontroli tylko nad sobą jest wyzwaniem na długie lata – niezbędnym na drodze do celów na rozsądnym poziomie. Jeśli jednak, w ramach życia w strefie komfortu, nadal utrudniasz sobie życie niewłaściwymi kontaktami, to nie będziesz w stanie nawet dobrze zacząć.

 

Rozpoznawanie

Znaj swojego wroga. Toksyczni ludzie mają kilka stałych cech, które pozwalają wyczuć ich w ciągu pierwszych minut.

W konflikcie z życiem – zawsze, wszystko jest nie tak i zawsze jest to czyjaś wina. Ok, może rzeczywiście mają jakieś problemy, ale kto powiedział, że to Ty masz się nimi zajmować?

Potrzeba uwagi – w polskim jeszcze nie przyjęło się ani w oryginale, ani w tłumaczeniu “attention whore”, ale to na pewno kwestia czasu 😉 Musisz dostarczyć swoją uwagę. Całą. Natychmiast.

Plotki – ale tylko ten najmniej użyteczny typ. Zdarzyło Ci się już kiedyś słuchać rozmowy o tym, co komu nie wyszło i jak należy go za to potępić?

Unikaj

To takie oczywiste. Bądź po prostu poza zasięgiem. Tłumaczenie i tak nic nie da, możesz od razu zablokować numer telefonu.

Jeśli nie masz jeszcze sensownej kontroli nad swoimi emocjami, możesz mieć problemy przy jakimkolwiek drobnym szantażu, groźbie samobójstwa albo samookaleczenia. Postaraj się po prostu nie doprowadzić do tego etapu i urywaj znajomość zanim w ogóle się zacznie.

Słuchaj selektywnie i reaguj jak chcesz

Zestaw najbardziej skutecznych metod odpychania od siebie ludzi działa nadal.

Każde złamanie rapportu może pomóc, ale emocjonalny będzie najciekawszy. Za każdym razem, kiedy ktoś zacznie narzekać zignoruj temat i opowiedz o czymś pozytywnym. To będzie poza ich strefą komfortu, nie powinni długo wytrzymać.

Dla własnej higieny emocjonalnej zainstaluj sobie Bullshit Detector. Przyda się też w przyszłości do wielu innych zadań 😉

Znaj swoje cele

Ciężko manipuluje się ludźmi, którzy dokładnie wiedzą co chcą wyciągnąć z danej interakcji (uwierz mi, próbowałem, ci są najgorsi). Nie pozwalaj rozmowie schodzić na tematy, które Cię nie interesują i kontroluj sytuację. Ty uzyskasz co chcesz, a oni będą musieli wylać szambo emocjonalne gdzie indziej.

Określ dokładne granice

Miej dokładny zakres zachowań, na które pozwalasz innym. Jeden zestaw, po którym zaczynasz traktować ich jak zagrożenie i stosować się do powyższych reguł i drugi, po którym się z nimi żegnasz. Pamiętaj tylko, żeby informować ludzi, kiedy robią coś nie tak – NIC nie jest oczywiste dla każdego, mogą po prostu nie wiedzieć.

Czegoś jeszcze chciałbyś się dowiedzieć?

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.2/5 (13 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +3 (from 3 votes)
5 Zasad Radzenia Sobie z Toksycznymi Ludźmi, 4.2 out of 5 based on 13 ratings
Twoi znajomi też mogą skorzystać!
Autor: Jakub Królikowski

18 genialnych kometarzy

  1. A co w przypadku, gdy toksyczni ludzie są członkami naszej rodziny? Gdy próbowaliśmy nawiązać zdrową, bliską relację, ale szczere wyrażanie swoich uczuć i myśli zawsze kończyło się brakiem zrozumienia i akceptacji z ich strony? Gdy tylko swoją wizję świata uznają za właściwą, a każda inna jest dla nich idiotyczną bzdurą?

    Czy unikanie jest w takim przypadku właściwym rozwiązaniem?

    Jestem ciekaw Twojej opinii :)

    Pozdrawiam
    Jakub Mikołajczak

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -1 (from 1 vote)
    • Moja opinia 😉

      Unikać, jak najbardziej. Co wyjątkowego w 0,005% wyższym podobieństwie genetycznym w porównaniu z losowo wybranym mieszkańcem regionu?

      Jeśli ktoś nie potrafi w ten sposób, jest inne spojrzenie:
      Co to za rodzina, która Ci utrudnia? Skoro oni nie tracą u Ciebie przez to statusu „rodziny”, to chyba unikanie nie jest gorsze od negatywnego wpływu i można się nie przejmować.

      No chyba oczywiście, że bawimy się w hazard/inwestycję długoterminową w klimacie prostytucji emocjonalnej pod tytułem „jeszcze 10 lat przetrzymam i dostanę spadek”. Wtedy oczywiście wszystko jest kwestią indywidualnie policzonego ROI i ogólnie rzecz biorąc -- błogosławię i wspieram.

      Enjoy;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 5.0/5 (2 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: +1 (from 3 votes)
    • Kubuś -- MISTRZ! 😀

        (Zacytuj)

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  2. Piotr Enhap pisze:

    Odpowiadaj pozytywnie -- to mi się spodobało 😉

    Inwestycje emocjonalne moim zdaniem nie istnieją,
    może jestem za delikatny i metafizyczny, ale jeśli ktoś ma za bardzo gównianą energię to nie ma takiej ceny, którą może mi zapłacić. rodzinie już podziękowałem w większości, przebywam minimalnie i tak jak mówisz -- zawsze się uśmiecham, i wprowadzam mimo kiloton gniotów i narzekań wprowadzać przyjemny klimat.

    pozdrawiam!

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 4.0/5 (1 vote cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Witam w komentarzach Piotr! :)

      Kwestia podejścia. Dość dobrze opracowałem metody utrzymywania wydajności relacji mimo małego zaangażowania czasowego + w pewnych zakresach naprawdę sprawnie zarządzam swoimi emocjami -- czasem po prostu mi się opłaca. Inna sprawa, że rzadko a z perspektywą czasową na 10 i więcej lat to ciężko mi sobie wyobrazić jakie zasoby musiałbym z danego człowiek wyciągać, żeby warto byo go tolerować 😉

      Jeśli dla Ciebie działa -- super. Trenuj dalej zarządzanie innymi ludźmi i swoimi emocjami -- przydaje się też w innych kontekstach:)

      Enjoy;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
    • Sandra pisze:

      ” Za każdym razem, kiedy ktoś zacznie narzekać zignoruj temat i opowiedz o czymś pozytywnym. To będzie poza ich strefą komfortu, nie powinni długo wytrzymać.” -- zastosowałam to ostatnio nieświdomie- tzn zanim przeczytałam to na Twoim blogu. Nie powiodło mi się ze studiami i gdy ktoś się o tym dowiedział i zaczynał mówić „oj szkoda” „kiepsko..” itd. nie kontynuowałam tematu. Oczywiście chwilę mnie to bolało ale co dziwne, bardziej przed egzaminami się przejmowałam niż już po przegranej. Co jeszcze dziwniejsze- zdaje mi się,że nikt za bardzo mi nie wierzy,w mój optymizm;) Oczywiście doceniam wsparcie, ale ileż można, poza tym nie lubię „mówić o pogodzie”- a taki wymiar mają rozmowy na ten temat.

        (Zacytuj)

      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
    • „Powinno Ci być przykro!” 😀

      Jak masz stałą grupę, to wykorzystaj ich trochę. I tak marnują energię… 😉
      Wyobraź sobie, jak wygląda ich schemat (nie udało się jej->ma być smutna-> pocieszam ją -> okazuje bycie pocieszoną) i jak tylko go zaczną, nie dawaj im go dokończyć aż zrobią coś czego chcesz. Powinni się szybko dać uwarunkować, ludzie lubią rytuały 😉

      Enjoy;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  3. Piotr Enhap pisze:

    *staram się wprowadzać 😉 do usłyszenia

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  4. Hell-ena pisze:

    Bardzo przydatny tekst!
    A czy zna Pan pojecie ” wampiry energii” ? Kiedys mialam taka kolezanle w pracy. Zawsze przychodzilam do domu padnieta, bo ona „wysysala” ze mnie ta cala pozytywna energie. Az do czasu gdy zcazelam o tym troche czytac i zdalam sobie sprawe, ze to moj problem. Rozwiazanie bylo bardzo proste. Trzeba wyobrazic sobie jak ta osoba wyciaga z ciebie ta energie. Dobrze zobrazowac ten moment uciekajacej strugi. A nastepne przeciac ja nozyczkami, lub zablokowac tarcza. W tedy zostajemy poza zasiegiem tej osoby i juz nie jest ona wstanie kontrolowac.

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Swego czasu siedziałem w różnych klimatach energii i okolic (wolałem osobiście demony, mniejsza 😉 ).
      Na ten moment odstawiłem paradygmat energetyczny, jako niewydajny z moim życiu. Trzyma się mnie odwrócone prawo karmy, nierónej wymiany itd. Ogólnie mi się nie sprawdzało.
      Oczywiście jeśli dla Ciebie działa to używaj. Wiara w różne rzeczy to narzędzie jak każde inne :) Jeśli ktoś operuje na paradygmacie energetycznym, to tarcze i wizualizowanie energii będą dla niego użytecznymi narzędziami.

      Osobiście wolę modele psychologiczne, neurologiczne itd. Lepiej się dla mnie sprawdzają.

      Enjoy;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  5. xaero pisze:

    Kolejny artykuł który po prostu muszę skomentować!
    Btw tak na marginesie Jakubie, co ze snem polifazowym? Dałeś spokój póki co?

    Do sedna: z ludźmi toksycznymi radzę sobie naprawdę ciężko. Tzn, może to będzie dziwne, ale czuję, że nawet jesli sobie z nimi radzę (ignoruję ich, odchodze od nich, mam wyrąbane na to co mowia i robie swoje) to i tak po kontakcie z delikwentem zostaje mi ślad na psychice (czy to objawiający się zmęczeniem czy dodatkowym mimowolnym natłokiem myśli). Czy to znaczy, że nie potrafię do końca radzić sobie z takimi ludźmi i po prostu muszę ćwiczyć aż dojdę do perfekcji?

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 1.0/5 (1 vote cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Polifaza Uberman -- odstawiam, brak zasobów ludzkich(teraz) i czasowych (później).
      Everyman -- ze względu na rozwalenie pc nad czym jeszcze pracuję oczekuje, ale najpewniej jakiś core-based scheme będę prowadził, bo inaczej się nie wyrobię z życiem :)

      Zarządzanie emocjami. Inni ludzie, utrata pracy -- to wszystko czynniki zewnętrzne, które potem interpretujesz. Mądre pytanie: co musiałbym myśleć, żeby mnie bawiło?

      Enjoy;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  6. smifa pisze:

    a co jeśli taka osoba jest twoim szefem??? tu nie ma mowy o zmianie tematu, innej reakcji, olaniu, uśmiechu itd. o powiedzeniu że cokolwiek jest nie tak jak powinno być w ogóle nie ma mowy -- próbowałam skończyłam bez premii i do dziś jestem ta najgorsza. Tu nie można mieć humoru gdy szefowa go nie ma i na odwrót. Zawsze i wszystko jest źle -- Pomocy!

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Długi temat. I zależy od tego, z czego jesteś gotowa zrezygnować.

      Jeśli z bezpieczeństwa na chwilę, to rzucasz pracę w cholerę i bierzesz inną.
      Jeśli z jakiejś tam formy „zasad”, to dopasowujesz się i korzystasz 😉
      Jeśli z dobrego samopoczucia i zdrowia, to robisz to co teraz. Zasadniczo kiepska wersja.

      Jest jeszcze możliwość, że da się pogadać. Wziąłbym to pod uwagę, jeśli jesteś skłonna odstawić bezpieczeństwo -- warto po prostu to sprawdzić zanim rzucisz pracę w cholerę.

      Zasadniczo pamięta o tym, że każdy jest egoistą. Jeśli komukolwiek „opłaca się” (w jego własnym rozumieniu opłacalności) traktować Cię w jakiś sposób, to nie zmieni tego do czasu, aż pojawi się na horyzoncie lepsza opcja -- bez względu na to, jak Ty się z tym czujesz. Sprzedaż, sprzedaż jest wszędzie :)

      Pomijam opcje z meeeeeeega hardcore’owymi manipulacjami, ale „opanuj wywieranie wpływu i zacznij go używać” też jest możliwe, tylko rzadko opłaca się inwestować tyle czasu tylko po to, żeby poradzić sobie z jedną osobą, kiedy na świecie jest ich 7 miliardów.

      Enjoy ;]

        (Zacytuj)

      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      VN:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  7. Kriss pisze:

    Witam,

    Jakie inne cechy mają toksyczni ludzie, które można łatwo wyłapać ?

    Może znasz więcej takowych ? 😉

    Dzięki, heja

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  8. Moim zdaniem to, co jest w arcie najłatwiej wychwycić. Bardziej ambitnie można zacząć zaobserwować metaprogram na różnice najczęściej albo wzrost posłuszeństwa, jeśli nagradzasz uwagą.
    Niemniej nie ma sensu się zagłębiać raczej, bo nie o klasyfikacje tu chodzi :)

    Enjoy ;]

      (Zacytuj)

    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VN:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  9. Katka pisze:

    Witam

    Wspaniały artykuł. Dał mi dużo do myślenia… Od jakiegoś czasu pracuję z toksyczną osobą. Kiedy ona ma ochotę -- wszyscy w pokoju mają się śmiać i słuchać jej opowieści, kiedy „ma focha” nikt nie ma prawa się odezwać, ciągłe plotki o innych pracownikach (że nic nie robią a tylko ona jest zapracowana), tylko ona może mieć rację a każda próba przeciwstawienia kończy się jej obrażeniem, ogólnie rzecz ujmując tylko ona ma prawo narzekać, mieć zły dzień…. Długo by opisywać… Swoim zachowaniem terroryzuje kilka siedzących w pokoju osób, a że jest osobą dominującą wszyscy ulegamy jej nastrojom. Początkowo nie przeszkadzało mi to, ale z czasem stało się to nie do zniesienia. Nie mogę zrezygnować z tej znajomości bo jest to relacja służbowa, współpracujemy ze sobą, działamy zespołowo. Bardzo zależy mi na dobrej atmosferze w pracy oraz na miłej współpracy podczas wykonywania wspólnych zadań i dlatego ulegam wciąż tej osobie ale coraz bardziej mi to doskwiera… Nie wiem co robić. Bardzo proszę doradź mi jak postępować…Wiem, że jej nie zmienię ale chciałabym zmienić siebie -- żeby mnie ta relacja mniej kosztowała.. a uwierz mi -- teraz kosztuje bardzo wiele… zbyt wiele. Nie umiem uwolnić się od niej emocjonalnie…. Z jednej strony ją lubię z drugiej nienawidzę…

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  10. Nieogarnięta pisze:

    Dokładnie, tylko w sytuacji, gdy znasz naprawdę dobrze siebie i swoje priorytety, cenisz siebie -- potrafisz olać toksyka, nie dasz się zmanipulować. Pozdrówki 😉

      (Zacytuj)

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 1.0/5 (1 vote cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook